Emocje do końca. Ambitne Eko omal nie urwało punktów Stali

Emocje do końca. Ambitne Eko omal nie urwało punktów Stali

Na papierze Stal Kraśnik jest jednym z najmocniejszych IV-ligowców. Podopieczni Daniela Szewca swoją siłę zaprezentować chcieli w starciu z Eko Różanka, ale to do końca im się nie udało. Niebiesko-żółci wygrali 3:1, lecz piłkarze ligowego beniaminka byli blisko sprawienia niespodzianki.

POMECZOWE KOMENTARZE

Daniel Szewc: – To nie była taka inauguracja, jaką sobie wymarzyliśmy. W naszych poczynaniach było za dużo nerwowości. Myślę, że za bardzo chcieliśmy wygrać ten mecz. Nie było mowy o lekceważeniu rywala, bo wiedzieliśmy, że Eko to mocna drużyna. To pierwsze spotkanie narzuciło nam sporo negatywnej presji, mimo że jesteśmy przecież doświadczonym zespołem. W pierwszej połowie zdobyliśmy gola i myślałem, że w drugiej odsłonie będzie nam łatwiej. Przyjezdni postawili nam trudne warunki. Straciliśmy bramkę po moim wielbłądzie. Jestem na siebie wściekły, ale i dumny z chłopaków, bo byliśmy zdeterminowani, co przyniosło nam dwie bramki. W naszej grze wiele się musi poprawić. Cieszę się, że na boisko na własną prośbę wszedł Filip Drozd i zrobił to, co do niego należało. Inauguracja nie wypadła zbyt okazale, ale dziękuję chłopakom za walkę i determinację. Sztuką jest wygrać mecz, gdy nie gra się dobrze.

Antoni Kruk (kierownik Eko Różanka): – Uczymy się grać na wyższym poziomie. Stal to ograny zespół, bardziej dojrzały taktycznie, cwańszy i groźniejszy w kontratakach. Należy jednak przyznać, że kraśniczanie nie stworzyli sobie za dużo okazji. Po golu na 1:1 poszliśmy na wymianę ciosów. Atakowali jedni i drudzy, aż sędzia odgwizdał rzut karny dla gospodarzy. Nigdy nie komentuję orzeczeń arbitra, więc skoro podjął taką decyzję, to pewnie tak było. W końcówce ruszyliśmy do przodu, bo chcieliśmy wyrównać. Obrońca zagrał piłkę do naszego bramkarza, a ten przypadkowo wykopał ą pod nogi rywala, który wyszedł z nim sam na sam i trafił na 3:1. Kibice Stali byli zaskoczeni, że gramy tak ładnie i walecznie. Nic się nie stało, walczymy dalej. Prezentowaliśmy się dobrze, lecz zemściły się nasze błędy.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Stal Kraśnik zagra na wyjeździe z Victorią Żmudź (15 sierpnia, 17:00). Natomiast Eko Różanka podejmie Hetmana Zamość (15 sierpnia, 17:00).

Stal Kraśnik – Eko Różanka 3:1 (1:0)
Bramki: Rafał Król 35′, Filip Drozd 86′ (rzut karny), Emil Zieliński 90+2′ – Karol Sobów 68′

Stal: Kijańczuk – Leziak (55′ Falisiewicz), Orzeł, Pietroń, Chomczyk, Gajewski, Matysiak (55′ Drozd), Skrzyński, Szewc, Król (80′ Żuber), Maj (82′ Zieliński)

Eko: Witkowski – Żakowski, Łobko, Sobów (88′ M. Gołąb), Jankowski (70′ Kruk), Magdysz, Błaszczuk, Jędrzejuk, Sheluk, Romaniuk (70′ Skorupski), J. Gołąb (70′ Prus)

Żółte kartki: Piotr Chomczyk, Damian Falisiewicz
Sędziował: Paweł Tucki (Zamość).