Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:3 (Wypowiedzi pomeczowe)

Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:3 (Wypowiedzi pomeczowe)

Do 86. minuty meczu 17. kolejki Nice 1 ligi Górnik Łęczna prowadził z GKS-em Katowice 1:0, by ostatecznie przegrać to spotkanie 1:3. Jak niedzielny pojedynek podsumowali trenerzy obu drużyn?

Relację z meczu przeczytasz tutaj.

Piotr Mandrysz (trener GKS-u Katowice): To był trudny mecz z zespołem, który w tabeli plasuje się za nami. Gdy ma się deficyt punktów, to każde spotkanie jest ciężkie i takie ono było zarówno dla gospodarzy, jak i dla nas. Pojedynek niestety źle się dla nas rozpoczął. Sprokurowaliśmy rzut karny w niegroźnej sytuacji, który wyprowadził Górnika na prowadzenie. To pokrzyżowało nam plany, lecz graliśmy cierpliwie, mieliśmy swój plan na ten mecz i okazało się, że w końcówce przyniósł nam on trzy punkty. Rzadko to czynię, ale dziś muszę powiedzieć, że jestem dumny z chłopców, bo strzelić trzy gole, do tego grając w osłabieniu, nie jest łatwo. Pokazaliśmy hart ducha, zaangażowanie i poparliśmy to wieloma składnymi akcjami, które dały nam w pełni zasłużone trzy punkty.

Tomasz Kafarski:Gratuluję zwycięstwa trenerowi i drużynie z Katowic. Rozumiem ten mecz, ale tylko do 80. minuty, potem tego spotkania już nie rozumiem, więc jeśli będzie mi dane, pochylimy się nad tą końcówką, bo została rozegrana w sposób dramatyczny. Pierwszą bramkę straciliśmy po naszym stałym fragmencie gry. Przeciwnik nas skontrował i wszystko posypało się jak domek z kart. W tym tygodniu dostaliśmy duże wsparcie od wszystkich pracowników klubu, co było widać w początkowej fazie tego meczu. Do 80. minuty zespół grał dobrze, ale wygrywa drużyna, która strzela więcej bramek.