II-ligowiec nie chce piłkarzy z województwa lubelskiego

II-ligowiec nie chce piłkarzy z województwa lubelskiego

Po rundzie jesiennej sezonu 2016/2017 Radomiak Radom był murowanym faworytem do awansu do Nice 1 ligi. „Zieloni” byli wiceliderem tabeli, z dziewięcioma punktami przewagi nad czwartą w stawce Puszczą Niepołomice. Wiosną podopieczni Tomasza Tułacza odrobili tę stratę z nawiązką i to oni uzyskali promocję na zaplecze Lotto Ekstraklasy. Rozczarowani przegranymi barażami z Bytovią Bytów (0:4 i 0:2) działacze klubu znad Mlecznej postanowili przebudować zespół. Radomiak nie przedłużył umów m.in. z Damianem Szpakiem i Maciejem Wojczukiem.

Damian Szpak do Radomia trafił zimą 2017 roku. Wychowanek Sygnału Lublin świetnie spisywał się w sparingach, ale niemal całą rundę wiosenną spędził w gabinetach lekarskich. Na boiskach II ligi wystąpił zaledwie dwa razy, przebywając na boisku w sumie przez sześćdziesiąt jeden minut.

Maciej Wojczuk do Radomiaka dołączył w tym samym czasie. Na murawę wybiegł jedynie pięć razy (w sumie sto trzydzieści dwie minuty) i nie zdobył żadnego gola.

Wiadomo już, że Damian Szpak i Maciej Wojczuk w kolejnej kampanii nie będą występowali w klubie znad Mlecznej. Radomianie zdecydowali się nie przedłużać umów z tym duetem.