Nowy rok, stare problemy siatkarzy IFLO

Nowy rok, stare problemy siatkarzy IFLO

Mimo widocznej poprawy w grze siatkarzom UKS IFLO Zakład Karny Biała Podlaska w dalszym ciągu nie udało się wygrać meczu w rozgrywkach grupy 2 II ligi. W piętnastej serii spotkań ekipa z województwa lubelskiego przegrała 1:3 z Czołgiem AZS Uniwersytet Warszawski.

KOMENTARZ TRENERA

Grzegorz Piszcz (II trener IFLO):Nie było źle. W czwartym secie mogliśmy mieć piłkę po swojej stronie, ale znowu przytrafiły się „głupie błędy”. Najgorsze, co w tym meczu nam się przydarzyło, to był przestój. Poza tym fragmentem graliśmy z rywalem punkt za punkt. Legitymowaliśmy się przyjęciem praktycznie na poziomie 100%. Uciekły nam może tylko dwie, czy trzy piłki. Popełniliśmy jednak za dużo błędów własnych w polu serwisowym. W tym elemencie na pewno kuleliśmy, ale mimo to pokazaliśmy się z niezłej strony. Mieliśmy dużo wybloków, a i kontry były w miarę pozytywne. W ostatniej partii w końcówce powinno być 23:23, lecz przez nasze błędy zrobiło się 22:24. Doprowadziliśmy do remisu po 24, jednak nasze pomyłki były tutaj kluczowe. Poprawa w naszej grze jest widoczna. Chłopaki na boisku czują się lepiej i tak samo grają. W tym spotkaniu dobrze zagrał Rafał Celejewski, który nie tylko świetnie rozgrywał, ale też pokazał się z niezłej strony w obronie. Wszyscy zasługują na pochwałę. Zabrakło nam po prostu szczęścia. Trochę boli, że sprzyjało ono bardziej gościom niż gospodarzom. Niestety, lecz tak bywa. Jeszcze nam trochę brakuje, ale jest coraz lepiej.

NASTĘPNA KOLEJKA

14 stycznia bialczanie zagrają w Warszawie z tamtejszą Legią.

UKS IFLO Zakład Karny Biała Podlaska – Czołg AZS Uniwersytet Warszawski 1:3 (20:25, 21:25, 25:20, 24:26)

IFLO: Dominik Sobieraj, Patryk Sobieszczak, Paweł Łęgowski, Grzegorz Jakóbczuk, Adam Pawlikowski, Patryk Śledź, Maciej Bielecki (libero) oraz Rafał Celejewski, Kamil Olichwirowicz, Jacek Malczewski, Paweł Kodrzycki.