Rewanż będzie tylko formalnością

Rewanż będzie tylko formalnością

MKS Perła Lublin zrobił swoje i praktycznie zapewnił sobie awans do 1/8 finału Challenge Cup. Już do przerwy przewaga ekipy z Koziego Grodu wynosiła… 20 trafień. Podopieczne Roberta Lisa w poniedziałek zagrają w rewanżu, którego ciężar gatunkowy będzie niezwykle niski.

Od samego początku gospodynie zdecydowanie dominowały na parkiecie. Posiadające po prostu niskie umiejętności szczypiornistki ZRK Kumanowo po raz pierwszy pokonały Gabrijelę Besen mając już 9 goli po stronie strat. Z biegiem czasu przebieg gry nie zmieniał się. MKS Perła Lublin w ostatnich tygodniach przyzwyczaił, że nie odpuszcza przeciwnikowi nawet przy bardzo wysokim prowadzeniu. Na nieszczęście gości nie inaczej było w niedzielę. Do przerwy na świetlnej tablicy widniał niecodzienny wynik – 24:4. Druga odsłona była już tylko formalnością, choć podopieczne Roberta Lisa również ją wygrały ogromną różnicą. Tym razem licznik rzuconych przez nie goli zatrzymał się na… 30. Łącznie MKS zdobył 54 bramki, z czego aż 24 duet skrzydłowych – Dagmara NocuńMałgorzata Rola. Obie zapisały na swych kontach po tuzinie trafień.

W poniedziałek o 18:00 dojdzie do rewanżu. Umownym gospodarzem będą Macedonki.

MKS Perła Lublin – ZRK Kumanowo 54:13 (24:4)

MKS Perła: Besen, Gawlik, Januchta – Rola 12, Nocuń 12, Repelewska 7, Gęga 6, Drabik 6, Nestsiaruk 5, Rosiak 5, Achruk 1, Matuszczyk.