Zamościanie nie postawili się faworytowi rozgrywek…

Zamościanie nie postawili się faworytowi rozgrywek…

Siatkarze Tempa Chełm kolekcjonują zwycięstwa i z tygodnia na tydzień coraz mocniej zbliżają się do triumfu w całych rozgrywkach. W pierwszą sobotę stycznia podopieczni Wojciecha Miszczuka nie pozostawili złudzeń drużynie UKS LHS III LO Zamość.

POMECZOWE KOMENTARZE

Jan Obszański (trener III LO Zamość): Można powiedzieć, że przegraliśmy gładko. W pierwszym secie była walka po obu stronach siatki. Prowadziliśmy, a później gra się rozsypała. Tempo Chełm jest zdecydowanym faworytem rozgrywek. Nie przeszkodziliśmy im za bardzo w drodze po zwycięstwo w III lidze. Były momenty wyrównanej gry, ale potem dopadły nas błędy własne. Rywale kontrolowali to spotkanie. W naszych szeregach brakowało zawodnika, który pociągnąłby zespół w trudniejszych momentach. Przegrywamy i jeszcze bardziej się dołujemy. Nie możemy się do końca pozbierać. W moim zespole zdarzają się jeszcze nieporozumienia na boisku. Czasem nie wiadomo kto ma odbić piłkę. Zwykle kończy się to tak, że do piłki podbiega albo dwóch zawodników, albo żaden. W tym spotkaniu zabrakło też pewności w grze. Trudno jednak zbudować atmosferę, jeśli po drugiej stronie jest tak mocny przeciwnik.

Gabriel Wlaź (zawodnik Tempa Chełm): Na samym początku gospodarze odskoczyli nam na 5:1. Do połowy seta ciągle goniliśmy wynik. Od stanu 15:15 do 21:21 gra się wyrównała. Później odskoczyliśmy zagrywką, wygrywając seta do 22. Od drugiej partii to był mecz bez historii. Dzięki dobrym serwisom i niezłym blokom mogliśmy odskoczyć przeciwnikowi. Praktycznie nie robiliśmy błędów, które pozwalałyby rywalom na podjęcie jakiejkolwiek walki. Na przyjęciu bardzo dobre spotkanie zagrał Tobiasz Kaniewski. Poza nim dobrą zmianę dał Wojtek Kosiński, który wraca do treningów po półrocznej przerwie i z każdym meczem wygląda coraz lepiej. Ogólnie patrząc – mecz na plus. Czekają nas trudne spotkania, ale my gramy swoje. Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku. Przed sezonem mieliśmy w planach wygranie tej ligi. Teraz mamy plan, żeby udało się to bez porażki.

NASTĘPNA KOLEJKA

14 stycznia zamościanie podejmą MKS Kraśnik. Tego samego dnia zespół z Chełma zagra na wyjeździe z KPS Krasnystaw.

UKS LHS III LO Zamość – UKS Tempo Chełm 0:3 (22:25, 16:25, 16:25)

III LO: Jakub Demski, Grzegorz Kapera, Krzysztof Bednarski, Kamil Sobczuk, Łukasz Mazur, Damian Juszczak, Patryk Greszta, Michał Marciniewicz, Kamil Dubik (libero), Piotr Kuźma (libero), Kamil Marczuk, Karol Tytoń, Robert Buczyński, Krzysztof Woś

Tempo: Kamil Kaszak, Krzysztof Gontarz, Tomasz Kociuba, Kacper Strzałkowski, Łukasz Wróbel, Kacper Grochowski, Michał Piłat (libero), Gabriel Wlaź, Wojciech Kosiński, Tobiasz Kaniewski, Marek Suszek, Michał Anisiewicz.