Pierwsza wyjazdowa wygrana koszykarzy TBV Startu

Pierwsza wyjazdowa wygrana koszykarzy TBV Startu

10. seria gier w Polskiej Lidze Koszykówki ponownie skierowała lubelski TBV Start nad Bałtyk. Po nieudanym boju z Asseco Gdynia zakończonym porażką 82:92 przyszedł czas na drugą drużynę z Trójmiasta, a konkretnie dobrze dysponowaną w ostatnim okresie ekipę Trefla Sopot, dodatkowo umotywowaną po wygranym meczu derbowym ze wspomnianym wcześniej zespołem z Gdyni. Czerwono-czarni bezpieczną przewagę zbudowali sobie już przed przerwą, a w drugiej odsłonie przypieczętowali triumf 81:66.

Za premierowe 20 minut trzeba jednoznacznie pochwalić zespół z Lublina. Przyjezdni dominowali na tablicach i dobrze bronili. Znakomicie dysponowany był Chavaughn Lewis, który punktował i dużo zbierał. TBV Start Lublin grał długie, cierpliwe akcje. Pierwszym sygnałem do zbudowania przewagi było pojawienie się na parkiecie zmiennika Bartosza Ciechocińskiego. Drugim impulsem był efektywny Michael Gospodarek. Rezerwowy rozgrywający nie tylko obsługiwał partnerów, ale i sam wykańczał akcje. Po pierwszej kwarcie było 23:15 dla gości.

W drugiej ćwiartce Start kontynuował dobrą grę i dominował nad zespołem z Sopotu. Gospodarze przebudzili się na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy. Trefl doskoczył do czerwono-czarnych na cztery oczka.

Start jednak szybko opanował sytuację na parkiecie. Do przerwy koszykarze Davida Dedka prowadzili 44:36. Rzucającym się w oczy minusem była postawa Romana Szymańskiego. Center ekipy z Koziego Grodu szybko złapał cztery przewinienia i wyeliminował się z grania dużej liczby minut w drugiej połowie. Problemem była również skuteczność rzutów za trzy. Tylko dwie próby z 12 oddanych znalazły drogę do obręczy. Na drugim biegunie był Lewis, który po premierowej odsłonie miał na swoim koncie 12 punktów, okrasił to również 6 zbiórkami. Dla Trefla najwięcej rzucił Artur Mielczarek – 8 oczek. Trzech graczy miało w swoim dorobku po 7 punktów: Filip Dylewicz, Steve Zack i grający niegdyś w drużynie Novum Lublin Jakub Karolak.

Tak wyglądał początek drugiej odsłony. Gospodarze chcieli jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Start albo popełniał błędy, albo napotykał dobrą obronę przeciwnika. Roman Szymański zanotował piąty faul i musiał opuścić parkiet. James Washington po trzech minutach przerwał niemoc gości w ataku rzutem za trzy. Jednak inicjatywa wyraźnie przeszła na stronę sopocian, którzy w połowie trzeciej ćwiartki przegrywali już tylko 44:47. Trzy celne rzuty za dwa oddał jednak Lewis, co pozwoliło znowu nieco oddalić się rywalom. Entuzjazm i dobra gra gospodarzy opadła nieco w drugiej części trzeciej odsłony. Start wytrzymał trudne momenty i po 30 minutach prowadził 60:54. 10 minut dobrej gry dzieliło czerwono-czarnych od pierwszej wyjazdowej wygranej w tym sezonie Polskiej Ligi Koszykówki.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od celnych rzutów Lewisa i Marcina Dutkiewicza, który chwilę później zanotował jeszcze trójkę. Mijały minuty, ale koszykarze z Pomorza nie potrafili zbliżyć się punktowo do Startu. W zasadzie do końca meczu sytuacja wyglądała podobnie. Trefl naciskał, jednak Start odpowiadał głównie za sprawą Lewisa. Po dobrych 40 minutach drużyna z Lublina triumfowała 81:66.

Wielkie brawa dla Lewisa, który rozegrał najrówniejsze zawody w swoich dotychczasowych występach w lubelskiej drużynie. Był obecny przez cały mecz, grał skutecznie i bez przestojów. Dało to 26 punktów, 10 zbiórek i 2 asysty. Cichy występ zanotował Washington. Uzbierał na swoim koncie 13 oczek, 3 zbiórki i 2 asysty. Doskonale zastępował go Gospodarek. Wspólnie z Darrylem Reynoldsem dali odpowiednie wsparcie liderom. Wchodząc z ławki, rzucili w sumie 19 punktów i zebrali 11 piłek.

To czwarta wygrana Startu w tym sezonie. Czerwono-czarni swój kolejny pojedynek rozegrają 15 grudnia o godzinie 19:00. W hali Globus rywalem podopiecznych Davida Dedka będzie mistrz Polski – Stelmet BC Zielona Góra.

Trefl Sopot – TBV Start Lublin 66:81 (15:23, 21:21, 18:16, 12:21)

Trefl: Mielczarek 16, Zack 15, Dylewicz 9, Karolak 9, Ł. Kolenda 5, Stefański 4, Love 4, Śmigielski 3, M. Kolenda 1.

Start: Lewis 26, Washington 13, Reynolds 10, Dutkiewicz 10, Gospodarek 9, Ciechociński 4, Zalewski 3, Czerlonko 2, Mirković 2, Szymański 2.

fot. TBV Start Lublin (archiwum)