Zwyciężył charakter

Zwyciężył charakter

W meczu 11. kolejki grupy B II ligi mężczyzn AZS UMCS Lublin pokonał na wyjeździe ekipę MUKS Hutnik Warszawa 90:81. Dla akademików to czwarta wygrana z rzędu natomiast warszawianie na triumf będą musieli jeszcze poczekać. Drużyna ze stolicy przegrała ostatnie trzy spotkania. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego są coraz bliżej pierwszej lokaty w grupie B.

Początek pierwszej kwarty był wyrównany i spotkanie toczyło się kosz za kosz. W połowie tej odsłony AZS UMCS Lublin odskoczył na pięć oczek, jednak gospodarze nie dali rozpędzić się lublinianom i szybko zniwelowali stratę, przechodząc do kontrataku, który zakończyli dopiero po syrenie oznaczającej koniec tej części meczu. Wśród koszykarzy MUKS-u Hutnik Warszawa na wyróżnienie zasługują Roman Janik i Rafał Pietrzak, zdobywcy odpowiednio ośmiu i siedmiu punktów. Lubelscy gracze przekonali się, że mogą liczyć na Patryka Wydrę, który zaaplikował przeciwnikom aż 10 oczek.

Po nieznacznie przegranej pierwszej ćwiartce podopieczni Przemysława Łuszczewskiego ruszyli do ataku, ale zawodnicy z Warszawy postawili twarde warunki i po trzech minutach utrzymywali bezpieczną przewagę 12 punktów. Duża w tym zasługa Grzegorza Malewskiego, który rzucił w ciągu pięciu minut 11 oczek, trafiając dwukrotnie za trzy. Ktoś tu był on fire. Nie wiem, czy skauci obserwowali ten mecz, ale takimi występami, ten 33-letni koszykarz może wejść z futryną przez drzwi I ligi, gdzie notabene spędził większość swojej kariery. Gracze z Koziego Grodu ostatecznie odrobili część strat i na przerwę zeszli przegrywając 46:52.

Trzecia kwarta to powrót króla, właściwie królów, bowiem akademicy zdecydowanie ruszyli do ataku, przeprowadzając serię punktową 11:4. W związku z tym reszta tej odsłony była bardzo wyrównana, a obie drużyny zadawały ciosy z różnych stron. Wyróżniał się Mateusz Prażmo, który doskonale ustawił celownik i trzykrotnie ukąsił rywali zza linii 6,75.

Ostatnia odsłona okazała się kluczowa w tym pojedynku. Lublinianie zwyciężyli ją 20:12 i po końcowej syrenie cieszyli się z siódmego zwycięstwa w sezonie. Po tej wygranej zawodnicy z Koziego Grodu plasują się na czwartej pozycji w tabeli, natomiast warszawianie są sklasyfikowani na dziewiątym miejscu. Jeśli chodzi o personalia w obu ekipach, to należy zdecydowanie wyróżnić pierwszą piątkę AZS-u, w której wszyscy zawodnicy rzucili ponad 10 punktów. Natomiast dla MUKS-u solidnie zawody rozegrali Grzegorz Malewski i Roman Janik, autorzy odpowiednio 24 i 22 oczek.

W następnym spotkaniu akademicy zmierzą się na własnym parkiecie z drużyną Dzików Warszawa (2 grudnia, 20:00).

MUKS Hutnik Warszawa – AZS UMCS Lublin 81:90 (26:22, 26:24, 17:24, 12:20)

MUKS: Malewski 24, Janik 22, Jasiński 13, Pietrzak 12, Dulnik 8, Skalski 2, Belka, Jurkiewicz, Warmiak.

AZS: Myśliwiec 19, Jagoda 17, Wydra 16, Marciniak 14, Prażmo 13, Wiśniewski 11, Jaworski, Muda.