Hit jesieni na remis!

Hit jesieni na remis!

4341 widzów oglądało III-ligowy hit rundy jesiennej na Arenie Lublin. Mistrz pierwszego półrocza – Motor – zremisował z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:0. Żółto-biało-niebiescy byli zespołem lepszym od przeciwnika i przez całą drugą połowę grali w przewadze jednego zawodnika, po czerwonej kartce dla Kacpra Kokoszy. Konrad Zacharski ostatecznie zdołał jednak zachować czyste konto do samego końca. 

W premierowych minutach sobotniego meczu na boisku działo się niewiele. Na pierwszą niezłą okazję trzeba było poczekać do 14. minuty. Piłkę za obronę posłał Igor Korczakowski, a po kiepskiej interwencji jednego z defensorów KSZO dopadł do niej ustawiony przed polem karnym Dawid Dzięgielewski, ale nie trafił w bramkę. Niewiele później raz jeszcze błysnął popularny Kurczak, który popisał się dobrym odbiorem w środkowej strefie, po czym dograł do Dzięgiela, jednak po strzale byłego pomocnika GKS-u Bełchatów Motor wywalczył tylko rzut rożny. W 28. minucie powinno być 1:0. Zawahanie Konrada Zacharskiego wykorzystać próbował Konrad Nowak, lecz były bramkarz Avii Świdnik naprawił swój błąd i odbił futbolówkę, do której dopadł Dawid Dzięgielewski, po czym zdecydował się na uderzenie. Piłka zmierzała do siatki, ale w ostatniej chwili wybił ją jeden z defensorów z Ostrowca Świętokrzyskiego. Goście w pierwszej połowie zagrozili w zasadzie tylko jeden raz. W 30. minucie dwójkową kontrę wyprowadzili Tomasz Persona i Łukasz Jamróz, jednak ze strzałem głową tego drugiego większych problemów nie miał Paweł Socha. Bardzo ważna sytuacja dla losów tego spotkania miała miejsce w pierwszej minucie doliczonego czasu gry premierowej odsłony, kiedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, obejrzał Kacper Kokosza.

KSZO przez całą drugą połowę musiało radzić sobie w dziesiątkę. Motor z każdą minutą atakował mocniej. W 54. minucie przed świetną szansą stanął Konrad Nowak, lecz wyraźnie nie trafił w bramkę. Grę na siebie próbował brać Paweł Kaczmarek, ale na tablicy wyników wciąż było 0:0. Czas upływał, Marcin Sasal zdecydował się na wprowadzenie Kamila Oziemczuka, jednak to nie on, a Konrad Nowak miał najlepszą okazję na gola. W 77. minucie były snajper Wisły Puławy wykorzystał zagapienie Konrada Zacharskiego, ale nie trafił niemal do pustej bramki. Wynik spotkania już się nie zmienił i mistrzowie jesieni z Lublina zremisowali z ekipą z Ostrowca Świętokrzyskiego 0:0.

W następnej kolejce Motor Lublin podejmie Podhale Nowy Targ. Mecz odbędzie się wiosną 2018 roku.

Motor Lublin – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:0

Motor: Socha – Michota (56′ Tkaczuk), Gieraga, Cholerzyński, Tadrowski (87′ Szkatuła) – Dzięgielewski, Tymosiak, Korczakowski (83′ Kamiński), Kamczarek, Majkowski (65′ Oziemczuk) – Nowak.

KSZO: Zacharski – D. Cheba, Sołtykiewicz, Kudriawcew, Kokosza – Persona (70′ Grunt), Mikołajek (87′ Puton), Czajkowski, Jakubowski (58′ Kapsa), Janik (90+3′ Brociek) – Jamróz (90+1′ Mężyk).

Żółte kartki: Igor Korczakowski, Tomasz Tymosiak, Szymon Kamiński – Kacper Kokosza x2, Władysław Kudriawcew.
Czerwona kartka:
Kacper Kokosza 45+1′ (za drugą żółtą).
Widzów:
4 341.
Sędziował: Konrad Kolak (Nowy Sącz).