Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2017/2018 w wykonaniu Avii Świdnik

Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2017/2018 w wykonaniu Avii Świdnik

W ostatnim półroczu piłkarze Avii Świdnik spisywali się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Żółto-niebiescy w sezonie 2017/2018 mieli powalczyć o czołowe lokaty, tymczasem wiosną przyjdzie im stoczyć bój o zachowanie ligowego bytu. Wojciech Białek i jego koledzy jesienią wygrali tylko dwa mecze, a na wyjazdowe zwycięstwo czekają od 23 października 2016 roku!

AVIA ŚWIDNIK W LICZBACH

Miejsce w tabeli: 16
Punkty: 14
Zwycięstwa: 2
Remisy: 8
Porażki: 7
Bramki strzelone: 20
Bramki stracone: 28
Najwyższe zwycięstwo: 3:0 z Wólczanką Wólka Pełkińska
Najwyższa porażka: 0:4 z Motorem Lublin

Zwycięstwa u siebie: 2
Remisy u siebie: 4
Porażki u siebie: 3
Bramki strzelone u siebie: 15
Bramki stracone u siebie: 17
Najwyższe zwycięstwo u siebie: 3:0 z Wólczanką Wólka Pełkińska
Najwyższa porażka u siebie: 0:4 z Motorem Lublin

Zwycięstwa na wyjeździe: 0
Remisy na wyjeździe: 4
Porażki na wyjeździe: 4
Bramki strzelone na wyjeździe: 5
Bramki stracone na wyjeździe: 11
Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe: –
Najwyższa porażka na wyjeździe: 0:3 z JKS-em 1909 Jarosław

NAJSKUTECZNIEJSI

Wojciech Białek – 5 goli
Patryk Czułowski – 3 gole
Adam Nowak – 3 gole
Mateusz Olszak – 3 gole

OCENA RUNDY ZDANIEM TRENERA

Tadeusz Łapa:Ocena rundy jesiennej może być jedna i jest ona dosyć krytyczna. Naszym celem było zajęcie miejsca w górnej połowie tabeli, a wiemy, gdzie jesteśmy. Jeżeli chodzi o wnioski, to można się podpisać pod tym, że wiele transferów, które zostały przeprowadzone w styczniu i latem, nie przełożyło się na to, aby drużyna funkcjonowała na wyższym poziomie. Doszło do nas praktycznie siedmiu nowych zawodników do pierwszego składu i dwóch do rotacji. Przyczyny takiego stanu rzeczy są różne. Lato jest okresem, kiedy trudno zdiagnozować danego chłopaka. Znaliśmy możliwości piłkarskie poszczególnych graczy, lecz możliwości siłowe i motoryczne to była duża tajemnica. Profesjonaliści, zmieniając klub, powinni być w odpowiedniej dyspozycji, a niestety zawiedliśmy się na kilku zawodnikach. Myśleliśmy, że podniosą poziom drużyny, a oni raczej wymagali odnowy. To odbiło się na grze zespołu. Szczególnie jeśli chodzi o postawę w defensywie i nie mówię tu tylko o obrońcach. Piłkarz, grając do przodu, musi potem wrócić i wypełniać swoje zadania w defensywie. Korekty i zmiany, których dokonywaliśmy, by poprawić jakość gry obronnej, nie przekładały się na wynik. Przy dużej liczbie nowych graczy niebagatelną rolę odgrywa czas, którego potrzeba, by zawodnicy mogli się odpowiednio poznać i zgrać, a tego czasu nie było. Dodatkowo chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że mieliśmy do dyspozycji dwóch młodziutkich golkiperów. Mówi się, że bramkarz musi swoje wpuścić, by potem to oddać, jednak wiązało się to ze stratą punktów. Poza problemami z siłą i wydolnością nie dysponowaliśmy piłkarzami o określonych parametrach fizycznych. Często graliśmy z zespołami, które miały w swoim składzie po czterech ludzi o wzroście powyżej 190 cm. U nas najwyższy zawodnik mierzy 185 cm. Dlatego stałe fragmenty gry były piekielnie groźne i często decydowały o końcowym rezultacie. Tych przyczyn jest sporo, na wynik składa się wiele czynników, wymieniłem tylko kilka z nich. Nie podyktowano dla nas żadnego rzutu karnego, a przeciwko nam odgwizdano ich pięć lub sześć. To niuanse, które potem decydują o wyniku.

PROGNOZY TRANSFEROWE

Nabytki:Wnioski muszą zostać wyciągnięte, dlatego zimą będziemy chcieli zdecydowanie podwyższyć drużynę. Potrzeba nam dwóch, trzech zawodników o określonych parametrach. Jeśli mówimy o piłkarzach na określoną pozycję, to muszą to być gracze z pewnymi cechami. Nie chodzi tu oczywiście o wagę, ale wzrostowo zespół musi zostać podwyższony. Jest kilka newralgicznych pozycji, które wymagają nie uzupełnienia, a wymiany, jednak nic więcej nie zdradzę. Na ile to się uda? Zobaczymy. Paradoks jest taki, że zimą czasu na wprowadzenie piłkarza do zespołu jest sporo, ale wiemy, że większość graczy, których chcielibyśmy pozyskać, ma ważne umowy z klubami i nie jest to łatwe do przeskoczenia. Zrobimy wszystko, by wnioski zostały wdrożone, a zadanie wykonane.

Ubytki:Z drużyną rozstali się Mateusz Olszak i Piotr Piekarski. Przyczyny, jakie zadecydowały o tym, że ci zawodnicy podjęli decyzje o odejściu, są różne. Jeżeli chodzi o Mateusza, to zbytnio się nie upieraliśmy, bo się nie sprawdził. Dlaczego? Tego nie wiem. Może nie odpowiadała mu kadra szkoleniowa albo koledzy z drużyny? Trudno powiedzieć. Chłopak sam podjął taką decyzję. Podejrzewam, że dostał trochę lepszą propozycję z innego klubu i z niej skorzystał. Szkoda mi Piekarskiego, ale on twardo stawia sprawę. Mówi, że jest mu nie po drodze z drużyną, a z niewolnika nie ma pracownika. Piotrek ma kontrakt do czerwca, dlatego wyciągnąć go nie będzie łatwo. Na testach w Rozwoju Katowice przebywał Patryk Czułowski. To zawodnik, który ma umiejętności, lecz nie zawsze je pokazuje. Patryk chce się rozwijać, dlatego wyraziłem zgodę na to, by zobaczył, jak jest w innych klubach.

PLAN PRZYGOTOWAŃ

9.01 – pierwszy trening
3.02 – Stal Kraśnik
7.02 – Tomasovia Tomaszów Lubelski
17.02 – Chełmianka Chełm
24.02 – Wisła Puławy.