Lubin zdobyty przez Azoty

Lubin zdobyty przez Azoty

Azoty Puławy wygrały po raz 12. w sezonie 2017/2018 PGNiG Superligi. W środę podopieczni Daniela Waszkiewicza pokonali w Lubinie Zagłębie 36:32, prowadząc od początku do końca spotkania.

Wynik meczu otworzył niezwykle skuteczny w tym sezonie Mateusz Seroka. Po chwili wyrównał jego vis-a-vis Arkadiusz Moryto. Goście szybko odskoczyli na dwa trafienia i wygrywali 3:1. Bramkę na 5:2 rzucił Seroka, a na 10:6 mający zwyżkę formy Witalij TitowZbigniew Markuszewski przestrzegał, że jego i Daniela Waszkiewicza podopiecznym w środę potrzebna będzie przede wszystkim koncentracja. Ta była na odpowiednim poziomie. Azoty grały niezwykle konsekwentnie i gol po golu budowały przewagę. W 23. minucie było 14:7, a to handicap, który stawiał przyjezdnych w komfortowej sytuacji. Ta przed przerwą minimalnie się pogorszyła, bo do szatni zawodnicy z województwa lubelskiego zeszli przy prowadzeniu 18:13.

W drugiej połowie zespół Bartłomieja Jaszki ruszył do odrabiania strat. Jan Czuwara rzucił na 16:19, a po chwili jego koledzy zmarnowali szansę na 17. gola. Plus trzy lub plus cztery z puławskiej perspektywy – taki bilans utrzymywał się od 36. do 48. minuty. Na 28:23 trafił Marko Panić. Od tego czasu pościg Zagłębia stanął w miejscu. Doskonale dysponowany rodak Panicia Nikola Prce golem na 33:25 w 53. minucie zamknął marzenia miejscowych o nawiązaniu walki. Ostatecznie brązowi medaliści mistrzostw Polski wygrali na Dolnym Śląsku 36:32. MVP meczu został Nikola Prce, zdobywca 11 goli (na zdjęciu).

17 stycznia azotowcy zagrają w Mielcu ze Stalą. Nieco ponad dwa tygodnie wcześniej wznowią treningi po świątecznej przerwie.

Zagłębie Lubin – Azoty Puławy 32:36 (13:18)

Azoty: Bogdanow, Koszowy – Prce 11, Seroka 7, Panić 6, Titow 4, Jarosiewicz 3, Masłowski 3, Gumiński 2, Orzechowski, Podsiadło, Skrabania, Grzelak, Kasprzak, Jurecki.

fot. Magdalena Paśnikowska (archiwum)