Chełmianka w pogoni za obroną trofeum. Na rozkładzie Włodawianka

Chełmianka w pogoni za obroną trofeum. Na rozkładzie Włodawianka

Piłkarze Artura Bożyka nadal mają realne szanse na obronę Pucharu Polski na szczeblu ChOZPN. Chełmianka Chełm pewnie ograła Włodawiankę Włodawa i zameldowała się w finale tych rozgrywek.

Na pierwszego gola w środowym starciu trzeba było poczekać do 34′. Asystę zanotował Marcin Figiel, a z trafienia cieszył się Piotr Wójcik. Do tego czasu Włodawianka dzielnie stawiała opór wyżej notowanemu rywalowi. Wydawało się, że stracona bramka może podłamać piłkarzy Marka Droba, ale tak się nie stało. W 38′ crossowe podanie za linię obrony Wojciecha Więcaszka przejął Michał Budzyński, wyprzedził obrońcę Chełmianki i stanął oko w oko z Łukaszem Kijańczukiem, uderzając piłkę tuż nad nim. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Na drugą odsłonę III-ligowiec wyszedł z podwójną zmianą w składzie. Boisko opuścili Mateusz Krzyżak i Piotr Wójcik, a zastąpili ich Hubert Tomalski i Michał Kobiałka. Pięć minut później na murawie pojawili się ponadto Paweł Uliczny i Damian Koprucha. Nowi zawodnicy odmienili oblicze Chełmianki. W 71′ przyjezdnych na prowadzenie wyprowadził Kacper Kowalski. Cztery minuty później z podania Ulicznego skorzystał Koprucha i stało się jasne, że podopiecznym Artura Bożyka nic złego już się nie stanie. W 86′ wynik spotkania ustalił junior Szymon Jodłowski, a biało-zieloni ograli Włodawiankę 4:1.

NASTĘPNA FAZA

W finale Pucharu Polski ChOZPN – Chełmianka Chełm zmierzy się z Frassati Fajsławice. Ten mecz zostanie rozegrany 11 lub 18 maja.

KOMENTARZE TRENERÓW

Marek Drob: – W przekroju całego meczu byliśmy gorszym zespołem. Zasłużona wygrana Chełmianki, choć to spotkanie mogło się ułożyć inaczej. Nie chcę jednak narzekać na sędziów. Do 60′ ten mecz był wyrównany. Potem Chełmianka zrobiła kilka zmian i nowi zawodnicy rozruszali grę rywala. Nam trochę zabrakło sił i stąd te stracone gole, które padły po ewidentnych błędach naszego zespołu. W pierwszej połowie należał nam się rzut karny. Sędzia boczny pokazał jedenastkę, ale arbiter główny był innego zdania i przyznał tylko rzut wolny. Gdybyśmy dostali rzut karny nie twierdzę, że wygralibyśmy ten mecz, ale różnie mogło być. Chełmianka była zespołem lepszym szczególnie w ostatnich trzydziestu minutach.

Artur Bożyk: – Najbardziej cieszyła mnie radość całej drużyny po dobrych akcjach i strzelonych bramkach. No i oczywiście zwycięstwo. Jestem zadowolony z tego, co wydarzyło się we Włodawie. W wielu fragmentach tego meczu byliśmy sobą.

Włodawianka Włodawa – Chełmianka Chełm 1:4 (1:1)
Bramki: Michał Budzyński 38′ – Piotr Wójcik 34′, Kacper Kowalski 71′, Damian Koprucha 75′, Szymon Jodłowski 86′

Włodawianka: Polak – Leszczyński (73′ Sidoruk), Więcaszek, Kopczewski, Siegieda, Drahanchuk (78′ Bober), Kuczyński (78′ Chełmicki), Nielipiuk, Bartnik, Gawroński (78′ Kędzierski), Budzyński (78′ Węgliński)

Chełmianka: Kijańczuk – Patryk Mazurek, Krzyżak (46′ Kobiałka), Jankowski, Kwiatkowski (75′ Greguła) Wójcik (46′ Tomalski), Fornal (50′ Uliczny), Kowalski (80′ Jodłowski), Poczwardowski, Figiel (50′ Koprucha), Wacewicz

Żółte kartki: Łukasz Bartnik – Patryk Mazurek
Sędziował: Krzysztof Rękas (Chełm).