Czerwony mecz w Lublinie. Juniorzy starsi poszli śladem seniorów!

Czerwony mecz w Lublinie. Juniorzy starsi poszli śladem seniorów!

Udany weekend mają za sobą piłkarze Motoru Lublin. Po wczorajszej wygranej seniorów, dziś komplet punktów zdobyli też juniorzy starsi, występujący w Centralnej Ligi Juniorów. Podopieczni Tomasza Jasika pokonali Stal Rzeszów 2:0, a oba zespoły kończyły ten mecz w niepełnym składzie.

SYTUACJA PRZED MECZEM

W ostatniej kolejce rozgrywek grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów, Stal zremisowała 1:1 z bełchatowskim GKS-em, z kolei piłkarze trenera Tomasza Jasika przegrali 0:4 w Łodzi, z tamtejszym Łódzkim KS. Lublinianie szukali więc okazji do rehabilitacji i to oni byli faworytem do zwycięstwa w starciu ze słabo grającymi na wyjeździe rzeszowianami.

PRZEBIEG MECZU

Od początku meczu przeważającą stroną byli piłkarze gospodarzy. W 3′ sprawę lublinianom ułatwili nieco przyjezdni. Stoper Stali – Artur Gniewek – sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Kacpra Waniowskego, a sędzia Magdalena Syta nie miała innego wyjścia, jak usunąć go z boiska. Motor częściej utrzymywał się przy piłce, ale długo nie przekładało się to na klarowne sytuacje. W 24’ padła w końcu bramka na 1:0. Zespołową akcję graczy Tomasza Jasika – strzałem z bliskiej odległości – zakończył Kacper Waniowski. Po straconym golu obudziła się Stal, która szukała wyrównania. Piłkarze ze stolicy Podkarpacia zagrażali rywalom głównie po stałych fragmentach gry. Piotr Piotrowski nie dawał się jednak zaskoczyć.

Od początku drugiej odsłony szkoleniowiec gospodarzy nakazał swoim podopiecznym, aby ci podeszli do rywala nieco wyżej i spróbowali jak najszybciej zdobyć drugiego gola. Dogodnej sytuacji nie wykorzystał jednak Szymon Kamiński. W okolicach 70′ piłkarze obu drużyn dali się nieco ponieść emocjom. Po starciu na linii Krystian Brudz – Jakub Sroka – obaj zostali ukarani czerwonymi kartkami. Ten drugi obejrzał “kiera” za kopnięcie rywala. Zawodnik lublinian – ku zdziwieniu miejscowych – również obejrzał kartonik – tyle, że koloru żółtego, a że było to jego drugie “żółtko”, Brudz musiał opuścić murawę. Nie przeszkodziło to jednak Adrianowi Zielińskiemu w ustaleniu wyniku tej potyczki. Ofensywny zawodnik gospodarzy wykorzystał dobre zagranie Marcina Michoty, z prawej strony boiska. Więcej trafień w tym spotkaniu kibice już nie oglądali.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej serii gier Motor zagra na wyjeździe z GKS-em Bełchatów.

KOMENTARZ TRENERA

Tomasz Jasik (trener Motoru Lublin CLJ): Cieszymy się z tego, że zagraliśmy na zero z tyłu, bo ostatnio mieliśmy z tym problemy. Cieszymy się też z tego, iż trzy punkty zostają w Lublinie. Zagraliśmy konsekwentnie z tyłu, bez podpalania się. Mimo tego, że graliśmy z przewagą jednego zawodnika, to nie szliśmy na siłę do przodu. Trochę szkoda tych niewykorzystanych sytuacji, bo to spotkanie można było już wcześniej zamknąć i nie byłoby tak nerwowej końcówki.

Motor Lublin – Stal Rzeszów 2:0 (1:0)
Bramki:
Kacper Waniowski 24’, Adrian Zieliński 85’

Motor: Piotrowski – Goliszewski, Kowalczyk, Maliszewski, Gołębiowski – Brudz, Bednara (90’ Chodziutko), Kamiński (75’ Zieliński), Michota (86’ Pioś), Ilczuk – Waniowski (65’ Welman)

Czerwone kartki: Krystian Brudz 70′ (za dwie żółte) – Artur Gniewek 3′ (faul taktyczny), Jakub Sroka 70′ (za kopnięcie przeciwnika)

Sędziowała: Magdalena Syta (Kraków).