Jest decyzja w sprawie licencji dla Avii Świdnik! Liga została pomniejszona

Jest decyzja w sprawie licencji dla Avii Świdnik! Liga została pomniejszona

7 sierpnia na pierwszym treningu w letnim okresie przygotowawczym spotkali się siatkarze Avii. Świdniczanie ćwiczyli w mocno przebudowanym składzie i pod wodzą nowego szkoleniowca. Humory dopisywały. Wszystko dlatego, że żółto-niebiescy dostali licencję na grę w II lidze. Wiadomo już, że rozgrywki w grupie 6 będą okrojone. Z rywalizacji wycofał się bowiem SKPS Dunajec Nowy Sącz.

Wątpliwości dotyczące pozwolenia dla MKS-u Avia Świdnik na występy w rozgrywkach II ligi pojawiły się już w kwietniu. Komisja ds. Licencji Polskiego Związku Piłki Siatkowej otrzymała wtedy donos podpisany przez Panów Romana Lisa i Mariana Chałasa (odpowiednio były prezes ASPS Avia Świdnik i członek zarządu – przyp. red). Skarżą się oni w nim, że MKS dokonał “wrogiego przejęcia” sekcji piłki siatkowej i od stycznia działamy nielegalnie, nie spłacając długów ASPS. Zapomnieli dodać w nim, że to strajk siatkarzy zmusił ich do podpisania z nami porozumienia i przekazania sekcji. Już w maju wyjaśniłem komisji, że wszystkie bezsporne zaległości uregulowaliśmy. Od stycznia także ponosimy wszelkie wydatki związane z utrzymaniem sekcji. Zostały jedynie sprawy pożyczek. Przewodniczący komisji nie miał świadomości, że prokuratura i sąd badają sprawy pożyczek udzielanych stowarzyszeniu przez członków zarządu. W swoim piśmie Panowie Lis i Chałas pominęli fakt legalności pożyczek i zastrzeżeń prawnych, ale i etycznych, które one budzą – mówi prezes klubu Łukasz Reszka.

Zastrzeżenia Komisji ds. Licencji PZPS dotyczą także zaległości ASPS Avia Świdnik wobec Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. – Po rezygnacji Romana Lisa z pełnienia funkcji prezesa, zarządowi ASPS udało się zdobyć aktualne zaświadczenia z ZUS i US. Okazało się, że ASPS ciągle generuje zaległości i nie odprowadza składek. Pytanie, co to za składki i od kogo pochodzą? MKS przejął całą sekcję piłki siatkowej od ASPS i od stycznia opłacone są wszystkie zaległe wynagrodzenia i podatki. Pamiętajmy, że ASPS to stowarzyszenie prowadzące działalność gospodarczą, a my zobowiązaliśmy się do pokrycia zaległości legalnych i to tylko z sekcji piłki siatkowej, a nie całej działalności gospodarczej. Jeżeli prezes Lis prowadził poprzez ASPS jakąś inną działalność, to niech teraz się rozliczy z tych zaległości. Póki co nie jest on w stanie określić, które długi są związane tylko z siatkówką, a które z pozostałą działalnością – komentuje sternik klubu.

Jak udało nam się ustalić, zadłużenie wobec tych dwóch podmiotów sięga kwoty pięćdziesięciu pięciu tysięcy złotych i pochodzi z lat 2012-2017. Prezes Łukasz Reszka ma pomysł na rozwiązanie tego problemu. – Rozwiązanie jest jedno. ASPS wskazuje, które zaległości dotyczą siatkówki. Ponadto, wyjaśnia za kogo i za co po styczniu 2017 r. nie odprowadza składek, a wtedy MKS Avia przejmuje długi tylko legalne i związane tylko z sekcją piłki siatkowej z okresu do 31 grudnia 2016 r. Pozostałe zostają uregulowane przez ASPS. Takie wyjaśnienia ponownie przekazałem komisji. Umówiliśmy się także z jej przewodniczącym, że zostanę zaproszony na sierpniowe posiedzenie komisji. Wtedy wyjaśnię wówczas i udokumentuję swoje racje – tłumaczy sam zainteresowany.

Zamieszanie wokół spraw organizacyjnych nie wpłynęło jednak na zawodników, którzy zgodnie z planem, 7 sierpnia rozpoczęli przygotowania do sezonu 2017/2018. – 26 lipca została przyznana nam licencja pozwalająca na grę w II lidze mężczyzn. Dodam, że po raz pierwszy od wielu lat Avia przedstawiła Komisji ds. Licencji PZPS zaświadczenia o bieżącym regulowaniu wszystkich opłat i podatków oraz braku jakichkolwiek legalnych zaległości. Wszystkie wymogi formalne zostały spełnione jeszcze w czerwcu. Spokojnie podeszliśmy do tego sztucznego problemu – wyjaśnia Reszka.

W premierowych zajęciach żółto-niebieskich udział wzięli wszyscy zawodnicy wraz ze sztabem szkoleniowym, medycznym i trenerem od przygotowania fizycznego. W ostatnich dniach do Avii dołączył doświadczony środkowy Michał Baranowski, który poprzedni sezon spędził w LKPS-ie Politechnika Lublin. – Michała nikomu nie trzeba przedstawiać, szczególnie świdnickim kibicom. Tym samym nasza kadra liczy czternastu zawodników. Pierwsze zajęcia poświęcone zostały sprawom organizacyjnym i rozbieganiu. Atmosfera była bardzo dobra. Widać było, że siatkarze stęsknili się za treningami i są chętni do pracy – podkreśla prezes.

Zanim zawodnicy Avii na poważnie zaczną trenować, we wtorek czeka ich mała niespodzianka. Elementem integrującym piłkarzy i siatkarzy żółto-niebieskich ma być paintball. – Chcemy, by wszyscy czuli się u nas jak rodzina spod znaku Avii. Jeśli chodzi o późniejsze plany, to siatkarze będą trenować codziennie, zarówno w hali, jak i na siłowni. Najpierw skupimy się na pracy nad motoryką i przygotowaniem fizycznym. Dopiero później rozpoczniemy zajęcia z piłkami – zaznacza nasz rozmówca.

W ramach przygotowań do ligi podopieczni Sławomira Czarneckiego wezmą udział w Memoriale Kazimierza Rybaka w Białej Podlaskiej. – Sami też chcemy zorganizować dwa turnieje w Świdniku. Jeden to oczywiście Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii, a drugi zostanie rozegrany w ramach 65-lecia istnienia klubu. Być może zmierzymy się jeszcze z Legią Warszawa. Szczegóły zostaną ustalone wkrótce – kończy Łukasz Reszka.

Przypomnijmy, że żółto-niebiescy w sezonie 2017/2018 rywalizowali będą w grupie 6 II ligi. Z racji tego, że z występów na tym szczeblu wycofał się SKPS Dunajec Nowy Sącz, w tej grupie nie będą rozgrywane mecze o utrzymanie.

AKTUALNY TERMINARZ ROZGRYWEK GRUPY 6 II LIGI ZNAJDZIESZ TUTAJ.