Dobre występy zawodników KM Cross

Dobre występy zawodników KM Cross

W miniony weekend na torze w Sobieńczycach odbyły się kolejne zawody zaliczane do Mistrzostw Polski w Motocrossie. Dobrze zaprezentowali się zawodnicy KM Cross Lublin.

Dwudniowa rywalizacja rozpoczęła się od startów zawodników w klasach MX65 oraz MX Kobiet. W pierwszej z nich, na najwyższym stopniu podium stanął zawodnik KM Cross LublinWiktor Małecki, który w obu wyścigach wyprzedził swojego największego rywala, Portugalczyka Alfonso Gaidao. W pierwszym biegu prowadził Portugalczyk, ale w połowie wyścigu Małecki zaatakował na jednym z zakrętów i obaj zawodnicy zaliczyli wywrotkę. Reprezentant KM Cross jednak szybciej się pozbierał i ostatecznie jako pierwszy przejechał linie mety. Drugi bieg był już mniej emocjonujący, Małecki lepiej wyszedł ze startu i już do końca nie oddał prowadzenia. Dzięki tym zwycięstwom Małecki zrównał się punktami ze swoim rywalem w klasyfikacji indywidualnej. – Cieszę się, bo mamy kolejną szanse na zdobycie tytułu indywidualnego mistrza. Radość jest tym większa, że Wiktor jest młody i będzie miał jeszcze dużo okazji do wywalczenia mistrzostwa – mówi prezes KM Cross, Piotr Więckowski.

W rywalizacji kobiet najlepsza okazała się Joanna Miller z AMK Człuchów, który jest głównym rywalem lublinian w walce o klubowego mistrza Polski. Na brawa zasługują także reprezentantki lubelskiego klubu. Na najniższym stopniu podium stanęła Karolina Liszewska, czwarta była Aleksandra Szymuś, a siódma Katarzyna Więckowska. – Mamy najwięcej zawodniczek w tej klasie i to jest nasz pewny punkt w walce o końcowy sukces, dziewczyny regularnie powiększają nasz dorobek punktowy – chwali zawodniczki prezes.

W drugim dniu ścigano się na quadach oraz w klasach MX85 i MX Open. Po raz kolejny z bardzo dobrej strony pokazał się lublinianin, Kamil Osieleniec. Zawodnik do końca sezonu chciał wygrać wszystkie wyścigi w klasie MX85, ale w Sobieńczycach w pierwszym biegu wywrócił się i do mety dojechał jako drugi. W kolejnym był już bezkonkurencyjny. – To byłaby dla niego taka wisienka na torcie, natomiast w klasyfikacji indywidualnej Kamil prowadzi zdecydowanie – mówi Więckowski. Niezłe miejsca zajęli pozostali lubelscy młodzicy: siódmy był Marcin Porębiak, dziesiąty Filip Maleńczuk, jedenasty Kuba Komsta i Wiktor Małecki, który pojechał jeden wyścig treningowy.

W klasie MX Open powtórzyła się kolejność sprzed tygodnia. Wygrał Łukasz Lonka z Człuchowa, drugi był Karol Kędzierski z KM Cross Lublin, trzeci Arkadiusz Mańk z Człuchowa i tuż za podium Łukasz Kędzierski z Lublina.

Rekordowa pod względem ilości zawodników, którzy zameldowali się na starcie była rywalizacja quadowców. O zwycięstwo walczyło bowiem 24 kierowców, z czego 10 było reprezentantami KM Cross. – Rywalizacja klubowa napędzą tę klasę – tłumaczy prezes KM Cross. W pierwszej dziesiątce zawody zakończyło aż czterech lublinian. Piątą lokatę zajął Artur Szczebak, siódmą Rafał Tyndel, ósmą Łukasz Samborski, a dziesiątą Rafał Toporowski. Pozostali zawodnicy z Lublina dojechali do mety kolejno na jedenastym, trzynastym, czternastym i siedemnastym miejscu.

Odrobiliśmy 100 punktów. Rywalizacja jest trudna, ponieważ AMK Człuchów pozbierał zawodników z całego kraju, my wolimy stawiać na osoby z naszego regionu. Ponadto większość zawodów odbywa się bardzo daleko od Lublina. Na przykład na te musieliśmy przejechać około 600 km, a oni  tylko kilkadziesiąt. Ale kiedy jest większa rywalizacja, to potem jest większa satysfakcja ze zwycięstwa. My nie odpuszczamy i będziemy walczyć, żeby obronić tytuł klubowego mistrza kraju – podsumowuje Piotr Więckowski. KM Cross po tych zawodach traci do AMK Człuchów 400 punktów.

0 0 vote
Article Rating