Europejska misja Azotów

Europejska misja Azotów

Zawodnicy Azotów Puławy w niedziele rozpoczną bitwę o udział w fazie grupowej Pucharu EHF. Pokonanie szwajcarskiego Pfadi Winterthur nie będzie zadaniem łatwym, jednak jest to rywal w zasięgu teamu z Powiśla. Początek zawodów o godzinie 16:00 w Uster, oddalonym od siedziby klubu o dwadzieścia kilometrów.

Pfadi Winterthur aktualnie w swojej lidze nie należy do krezusów. Za takiego w Szwajcarii uchodzą piłkarze ręczni Kadetten Schaffhausen, którzy nigdy nie osiągali wybitnych rezultatów w Lidze Mistrzów (obecnie „Kadeci” grają w będącej na zapleczem elity Grupie C i z siedmioma punktami po siedmiu meczach zajmują w niej czwarte miejsce), zaś w lidze NLA są liderem z osiemnastoma punktami w dziesięciu pojedynkach. Najbliżsi rywale azotowców tracą do lidera „trzy oczka”, a ich dorobek to sześć triumfów, trzy remisy i dwie wpadki.

Drużyna z Winterthur w ostatnich pięciu latach wygrała zaledwie trzy dwumecze, wszystkie w ostatnich kilkunastu miesiącach. Pfadi wyeliminowało w kwalifikacjach Pucharu EHFAGRO Topolcany (Słowacja), Zeleżnicar Nis z Bośni i Hercegowiny (oba przed rokiem, co dało awans do fazy grupowej) oraz Polvę Serviti z Estonii. Szwajcarska siódemka doskonale (wygrana 27:23 w norweskim Haslum rozpoczęła rozgrywki grupowe w EHF Cup, jednak przegrała wszystkie pięć meczów. Filipa Gavranovicia i jego kolegów w ostatnich latach z Europy wyrzucały: turecki Besiktas StambułBenfica Lizbona (w marcu Portugalczycy ograli puławian w Challenge Cup) i Eskilstuna Gulf (Szwecja). Są to drużyny solidne, jednak żadnej nie można umiejscowić wyżej niż na półce europejskich średniaków.

Azoty Puławy są w tym sezonie w bardzo dobrej formie i nie znalazły pogromcy pośród drużyn na poziomie najbliższego oponenta. Puławska siódemka przegrała tylko z Orlen Wisłą Płock Vive Tauron Kielce, które należą do szerokiej europejskiej czołówki. Dorobek dziesięciu wygranych i dwóch porażek budzi podziw i daje szansę na walkę o drugie miejsce przed fazą play-off PGNiG Superligi. Zanim jednak azotowcy powalczą w lidze, spróbują dokonać czegoś w Europie.

Ryszard Skutnik do samolotu (wylot o 9:40 z lotniska Chopina w Warszawie, wyjazd z Puław o 5:30), udającego się do Zurychu, zabierze piętnastkę zawodników. W kadrze znajdzie się Jakub Kosiak, który zastąpi Jana Sobola. Chory jest Mateusz Antolak. Letnie przygotowania popularnego „Skutera” przyniosły skutek: jego drużyna osiąga zadowalające wyniki, zawodnicy nie odnoszą poważnych kontuzji, a ponadto puławianie doskonale wytrzymują trudy poszczególnych meczów.

Ciężko wskazać faworyta niedzielnej potyczki. Zdaniem bukmacherów będą nim przyjezdni – za postawione trzysta złotych, będzie można zyskać dwieście. Z pewnością w niedzielę zostanie przerwana jedna z półrocznych serii: Pfadi przegra u siebie (po raz pierwszy od 19 maja) lub Azoty stracą punkty z drużyną spoza europejskiego topu (ostatnio… 19 maja z Pogonią Szczecin).

KADRA AZOTÓW PUŁAWY NA MECZ Z PFADI WINTERTHUR

Bramkarze: Wadim Bogdanow, Jakub Krupa, Sebastian Zapora
Rozgrywający: Bartosz Kowalczyk, Michał Kubisztal, Piotr Masłowski, Robert Orzechowski, Nikola Prce, Rafał Przybylski
Skrzydłowi: Jakub Kosiak, Przemysław Krajewski, Patryk Kuchczyński, Adam Skrabania
Obrotowi: Paweł Grzelak, Leos Petrovsky.

Pfadi Winterthur – Azoty Puławy (22.11) 16:00

Sędziują: Erdoan Vitaku, Arsim Vitaku (Kosowo).