Emocjonujące pożegnanie z Ligą Mistrzyń

Emocjonujące pożegnanie z Ligą Mistrzyń

Nie udało się zawodniczkom MKS-u Selgros Lublin zakończyć zwycięstwem tegorocznych występów w elitarnej EHF Champions League. Mistrzynie Polski uległy rumuńskiemu CSM Bukareszt, ale przez ponad trzy kwadranse prowadziły z faworytkami wyrównaną walkę, w pewnym momencie prowadząc nawet kilkoma bramkami.

Pierwsze bramkę z dobyły w 3 min. zawodniczki MKS-u Selgros Lublin, po skutecznym rzucie z koła Joanny Szarawagi. Lubelska kołowa okazała się z resztą bohaterką pierwszych kilkunastu minut tego meczu, rzucając w tym czasie pięć ze swoich sześciu bramek! Po kolejnym skutecznym dograniu piłki górą do naszej obrotowej w 12 min. było 6:4. Najwyższe prowadzenie w tej części (i zarazem całym meczu) osiągnęły podopieczne Sabiny Włodek w 17 min. kiedy to po rzucie Marty Gęgi (przy sygnalizacji gry pasywnej) prowadziły 8:5.

Niewielką przewagę lublinianki utrzymywały jeszcze do 24 min. (12:10 po rzucie Alesii Mihdaliovej). Niestety końcowe minuty tej części gry, to powolne odrabianie strat przez CSM Bukareszt. Do wyrównania Rumunki doprowadziły już w 26 min. (12:12), a po chwili po dwóch niecelnych rzutach Mistrzyń Polski (Gęga i Karolina Bijan) ponownie prowadziły (wcześniej 2:3 w 8 min. po karnym Izabelle Gullden). Do przerwy podopieczne Kima Rasmussena osiągnęły – po raz pierwszy w tym meczu – dwubramkowe prowadzenie (13:15), a ostatniego gola w tej części rzuciła na 5 sekund przed jej końcem duńska skrzydłowa CSM Maria Fisker.

Drugą połowę skutecznym rzutem rozpoczęła Iwona Niedźwiedź (MVP po stronie MKS-u Selgros) i lublinianki ponownie miały bezpośredni kontakt bramkowy z rywalkami. Dodatkowo kilka świetnych interwencji zanotowała Ekaterina Dzhukeva i w 42 min. po kolejnym golu Niedźwiedź MKS Selgros dogonił przeciwnika (20:20). Kolejne minuty gry to walka bramka za bramkę. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce w 48 min. (24:24 po rzucie Niedźwiedź).

Niestety w tym momencie nastąpił sześciominutowy przestój w grze Mistrzyń Polski i zawodniczki ze stolicy Rumunii odskoczyły na kilka trafień (24:28 w 54 min.). Dopiero dwie minuty później nasze odpowiedziały skutecznym rzutem (Agnieszka Kocela po raz pierwszy w tym sezonie LM). Ostatecznie MKS Selgros uległ gwiazdorskiej ekipie CSM Bukareszt 27:30. Tym samym lubliniankom, mimo ambitnej gry, nie udało się zdobyć punktów w ostatnim meczu tej edycji Ligi Mistrzyń.

MKS Selgros Lublin – CSM Bukareszt 27:30 (13:15)

MKS Selgros: Gawlik, Dzhukeva – Niedźwiedź 7, Mihdaliova i Szarawaga po 6, Gęga 5, Quintino i Rola po 1, oraz Kocela 1, Repelewska, Charzyńska, Bijan.

CSM: Pessoa de Oliveira, Grubisić, Iordache – Gullden 8, Jorgensen 6, Rodrigues Belo 4, Martin Berenguer i Vetkowa po 1, Franca da Silva oraz Bradeanu i Fisker po 4, Nan 2, Bazaliu, Manea, Varzaru.

Sędziowie: M. Tzaferopoulos i A. Bethmann (Grecja).
Delegat EHF: Z. Fuleova (Słowacja).