MKS Selgros Lublin idzie jak burza!

Piłkarki ręczne MKS Selgros Lublin w 16. kolejce PGNiG Superligi kobiet pokonały na wyjeździe EKS Start Elbląg 34:27. Po 17 meczach (MKS rozegrał jedno spotkanie awansem) lublinianki mają na koncie 16 zwycięstw, tylko jeden remis i pewnie kroczą po fotel lidera na koniec sezonu zasadniczego. Do play-offów pozostało jeszcze sześć kolejek, ale trudno przypuszczać, żeby któraś z drużyn dogoniła rozpędzone 17-krotne mistrzynie Polski.

Spotkanie rozpoczęło się od obrony rzutu Marty Gęgi przez bramkarkę gospodyń Ewę Sielicką. Jednak niespełna dwie minuty później elblążanka była już bezradna wobec trafienia z drugiej linii lubelskiej rozgrywającej. Po kolejnych 120 sekundach lublinianki prowadziły już 2:0 po dobrej akcji Joanny Drabik. Gospodynie odpowiedziały dopiero w 6. minucie i od tego momentu aż do 21. minuty gra toczyła się niemalże gol za gol.

Podopieczne Sabiny Włodek 3-bramkowe prowadzenie osiągnęły dopiero w 23. minucie po rzucie lubelskiej obrotowej Joanny Drabik. Gospodynie zdołały zniwelować straty nawet do jednego trafienia dzięki potężnemu rzutowi Edyty Szymańskiej, ale ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 14:12 dla MKS Selgros Lublin.

Drugą połowę, podobnie jak pierwszą, Marta Gęga rozpoczęła od pokonania elbląskiej bramkarki. W zespole gospodyń natychmiast odpowiedziały Kinga Grzyb i Edyta Szymańska i lublinianki znów wygrywają tylko jedną bramką 15:14.

Chwilę później Aleksandra Jędrzejczyk otrzymała karę dwóch minut. Od tego momentu zaczęła rosnąć przewaga podopiecznych Sabiny Włodek. Jednak lublinianki powiększały swoje prowadzenie także po powrocie na parkiet ukaranej zawodniczki z Elbląga. W 39. minucie po bramkach dobrze spisujących się dzisiaj Marty Gęgi i Joanna Drabik aktualne mistrzynie kraju wygrywały już 20:15.

Odpuszczanie i lekceważenie rywala nie jest w stylu 17-krotnych mistrzyń kraju. Rozpędzone lublinianki poszły za ciosem i niewiele ponad dziesięć minut przed końcem spotkania prowadziły już 27:17. Na 10-bramkową przewagę MKS Selgros Lublin, wyprowadziła Jessica Quintino, która przejęła piłkę i wyprowadziła skuteczną kontrę. Brazylijska skrzydłowa między 49. i 54. minutą zdobyła cztery bramki z rzędu dla lubelskiego zespołu.

W końcówce gospodyniom udało się minimalnie zniwelować straty, ale i tak MKS Selgros Lublin wygrał pewnie 34:27. To już 16 wygrana zespołu z Lublina w tym sezonie.

EKS Start Elbląg – MKS Selgros Lublin 27:34 (12:14)
Bramki dla MKS: Marta Gęga 6, Joanna Drabik 6, Jessica Quintino 5, Dorota Małek 4, Małgorzata Rola 3, Valentina Nestsiaruk 3, Kamila Skrzyniarz 3, Kristina Repelewska 3, Alesia Mihdaliova 1

0 0 vote
Article Rating