Nieudany rewanż siatkarek Stanisława Kaniewskiego

Nieudany rewanż siatkarek Stanisława Kaniewskiego

Zawodniczki z Tomaszowa Lubelskiego do Jaworzna jechały w roli faworyta. Podopieczne Stanisława Kaniewskiego nie tylko chciały zrewanżować się za porażkę 2:3 z pierwszej rundy, ale też przybliżyć do miejsca na podium. Tomasovii ta sztuka się jednak nie udała. MCKiS okazał się bezwzględny i ograł drużynę z Lubelszczyzny 3:0.

Pierwsza partia czwartkowego meczu nie wskazywała na porażkę TKS Tomasovii. Siatkarki Stanisława Kaniewskiego w premierowej odsłonie prowadziły z rywalkami czterema, a nawet pięcioma punktami. Drużynie z Jaworzna dopiero w samej końcówce udało się zniwelować straty i wygrać seta do 23. Druga część była jeszcze bardziej wyrównana. W decydujących momentach ponownie to zawodniczki z Wyżyny Śląskiej wykazały się większą odpornością psychiczną. Odsłona numer trzy okazała się być ostatnią w całym meczu. MCKiS prowadził już nawet 22:14, ale tomaszowianki nie zamierzały się poddawać. Przyjezdne postawiły wszystko na jedną kartę i… zdobyły siedem punktów z rzędu! Ostatecznie na niewiele się to zdało, bowiem siatkarki z Jaworzna wygrały tę partię 25:22, a cały mecz 3:0.

NASTĘPNA KOLEJKA

Tomaszowianki swój kolejny mecz rozegrają 29 stycznia. We własnej hali zmierzą się wówczas z siódmym zespołem stawki – UKS Szóstką Mielec.

KOMENTARZ TRENERA

Stanisław Kaniewski (trener Tomasovii): Dotarliśmy na mecz po prawie sześciu godzinach drogi w jedną stronę. To spotkanie pokazało nam, że odejście Sylwii Bieleckiej znacząco wpłynęło na grę zespołu. Drużyna funkcjonuje zupełnie inaczej. Zabrakło nam w tym meczu dobrego przyjęcia, w obronie też nie zagraliśmy tak, jak wcześniej. Na pewno nie mogę odmówić dziewczynom ambicji. Proste, niewymuszone błędy wpłynęły na taki wynik spotkania. W Jaworznie słabo spisała się atakująca – Karolina Karpiuk. W całym meczu zdobyła zaledwie jeden punkt. Dobrze natomiast zagrały Katarzyna Marcyniuk i środkowe: Marta Jasiewicz i Małgorzata Hajduk. Cieszy mnie postawa kadetek, które zaprezentowały się na boisku. Martyna Dzida zdobyła cztery punkty, z dobrej strony pokazała się też Gabriela Kostur. Najważniejsze, że dziewczyny odważnie wchodzą do szóstki i chcą grać. Musimy teraz znacząco poprawić swoją grę, aby osiągnąć lepsze wyniki w meczach, które nam zostały.

MCKiS Jaworzno – TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:0 (25:23, 25:23, 25:22)

Tomasovia: Marta Jasiewicz, Małgorzata Hajduk, Karolina Karpiuk, Patrycja Kaniewska, Katarzyna Marcyniuk, Karina Róg, Weronika Umer (libero), Martyna Dzida, Diana Romaszko-Piwko, Gabriela Kostur.

0 0 vote
Article Rating