Patrycja Szyszkowska w MKS AZS UMCS Lublin

Patrycja Szyszkowska - AZS UMCS Lublin

Do pierwszoligowego zespołu MKS AZS UMCS Lublin dołączyła Patrycja Szyszkowska. Piłkarka ręczna ostatnio reprezentowała SMS ZPRP Płock. W tegorocznych Mistrzostwach Polski Juniorek zdobyła najwięcej bramek.   

19-letnia Patrycja Szyszkowska jest rozgrywającą, czyli gra na pozycji, na której AZS UMCS Lublin miał największe braki. – Faktycznie tutaj potrzebowaliśmy wzmocnić zespół i Patrycja będzie jedną z podstawowych zawodniczek – mówi trenerka Izabela Puchacz. Wcześniej tę pozycję wzmocniła jeszcze Edyta Charzyńska z płockiej Jutrzenki.

Zawodniczka jest wychowanką Łukowi Łuków. Natomiast do liceum przeszła do SMS ZPRP Płock, gdzie występowała w pierwszej lidze, będąc wciąż zawodniczką swojego macierzystego klubu, z którym wystąpiła między innymi na ostatnich Mistrzostwach Polski Juniorek.

W MKS AZS UMCS Lublin liczą, że nowa piłkarka ręczna będzie zdobywała przede wszystkim dużo bramek z drugiej linii. Zresztą szczypiornistka już udowodniła, że potrafi udźwignąć takie oczekiwania. Na wspomnianych Mistrzostwach Polski Juniorek została bowiem najlepszą strzelczynią turnieju. – Ponadto chcielibyśmy, żeby Patrycja rozwinęła swoją współpracę z pierwszą linią, mam tutaj na myśli koło i skrzydełka –  dodaje trenerka.

Izabela Puchacz ma duże nadzieje względem swojej nowej podopiecznej, która jej zdaniem ma szanse w przyszłości zasilić pierwszy zespół MKS Selgros Lublin. Podobnego zdania jest trener Łukowi Łuków. – Nie ma ona może ogromnego talentu, ale za to posiada dobre warunki fizyczne i jest pracowita. Myślę, że za dwa-trzy lata może powalczyć o szeroki skład w drużynie ekstraligowej z Lublina. –  mówi Jerzy Kożuch. Na razie jedno jest pewne – na pewno nie zadebiutuje na parkietach PGNiG Superligi kobiet w tym roku, bowiem póki co młoda zawodniczka jest zgłoszona tylko do pierwszej ligi.

To już trzecie wzmocnienie AZS UMCS Lublin. Wcześniej do kadry dołączyły lewoskrzydłowa Dagmara Nocuń oraz wspomniana już Edyta Charzyńska. Obie, w przeciwieństwie do Patrycji Szyszkowskiej, zostały zgłoszone także do pierwszej drużyny. Jednak więcej szans na grę w ekstralidze będzie miała Nocuń, która pod nieobecność kilku kontuzjowanych zawodniczek MKS Selgros Lublin, będzie w szerokiej kadrze zespołu prowadzonego przez Sabine Włodek i Monikę Marzec. Szczypiornistka trenuje nawet pod okiem trenerskiego duetu z Lublina już od pierwszego zgrupowania w Krasnobrodzie.

Natomiast nie zobaczymy już w najbliższych rozgrywkach pierwszej ligi ani Pauliny Tkaczyk, ani Iwony Kot, które zakończyły kariery. Szkoleniowiec Izabela Puchacz nie chciała jednak mówić o szczegółach decyzji obu zawodniczek, chcąc uszanować ich prywatność.

Ogólnie uważam, że skład jest silniejszy. Dziewczyny, które doszły podwyższą poziom zarówno treningów, jak i meczów – zakończyła Izabela Puchacz.

0 0 vote
Article Rating