Z piekła do nieba. Powiślak z kolejnym zwycięstwem

Z piekła do nieba. Powiślak z kolejnym zwycięstwem

W jednym z ciekawszych spotkań 10. kolejki IV ligi Kłos Chełm podejmował u siebie Powiślaka Końskowola. W tym meczu nie zabrakło wielu emocji, jak i wielu goli. Wydawało się, że gospodarze będą sprawcami małej niespodzianki, ponieważ po 52. minutach gry prowadzili oni z drużyną spod Puław już 2:0. Ostatnie pół godziny gry należało jednak do podopiecznych Łukasza Gizy. Przyjezdni zdołali strzelić trzy gole i to oni dopisują do swojego konta kolejne trzy punkty.

KOMENTARZE TRENERÓW

Andrzej Krawiec:Nie mieliśmy prawa przegrać tego meczu, a niestety przegraliśmy. Dwie pierwsze bramki dla Powiślaka padły po naszych błędach. Natomiast do momentu utraty drugiej bramki mieliśmy ten mecz całkowicie pod kontrolą. Pierwsza połowa przebiegała całkowicie pod nasze dyktando. Goście ograniczali się jedynie do przeszkadzania i odbioru piłki. Szkoda, że nie udało nam się strzelić trzeciego gola, bo wtedy na pewno byłoby już po meczu. Na pewno nie zasłużyliśmy na przegraną, aczkolwiek trzy punkty jadą dzisiaj do Końskowoli. Szkoda mi moich zawodników, bo po raz kolejny zostawili na boisku kawał zdrowia, zagrali dobre zawody, a po raz kolejny nie mamy nic i musimy się obejść smakiem. Myślę, że z przebiegu meczu zasłużyliśmy na jeden punkt. Piłka nożna jest jednak nieobliczalna i za to wszyscy ją kochają.

Łukasz Giza:Nie weszliśmy za dobrze w ten mecz. Pierwsza połowa pozostawia wiele do życzenia, bo zagraliśmy strasznie bojaźliwie. Myślę, że wiem mniej więcej w czym tkwił problem. Po zmianie stron było już zdecydowanie lepiej. Uważam, że w drugiej połowie zagraliśmy o wiele lepiej od gospodarzy. Od momentu straty drugiego gola uzyskaliśmy przewagę. Chłopaki pokazali charakter. Zdobyli dwie bramki i do samego końca dążyli do tego, żeby strzelić jeszcze jednego gola. Gratuluję swoim zawodnikom. Mi jedynie pozostaje się cieszyć, że mam w kadrze takich piłkarzy, którzy w każdym meczu dają z siebie wszystko. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej serii gier Kłos Chełm zagra na wyjeździe z Roztoczem Szczebrzeszyn (14 października, 14:00), natomiast Powiślak podejmie na własnym stadionie Eko Różanka (15 października, 14:00).

Kłos Chełm – Powiślak Końskowola 2:3 (1:0)
Bramki: Łukasz Drzewicki 30′, Kazimierz Bala 52′ – Patryk Grzegorczyk 59′, Mateusz Kamola 67′, Maciej Pięta 90+1′

Kłos: Porzyc – Siatka (46′ Stepaniuk), Kowalski, Poznański, Ciechoński, Flis, Bala, Huk (80′ Wojtal),
P. Gierczak, Bryk (75′ K. Gierczak), Drzewicki

Powiślak: Żuber – Wankiewicz, Grzegorczyk, Antoniak, Leszczyński, Banaszek, Miazga (65′ R. Giziński), Fularski (46′ Kamola), Przychodzień (46′ Pięta), Kłyk (90′ Kędra), Sułek (80′ Kopeć)

Żółte kartki: Emil Poznański, Łukasz Drzewicki – Damian Miazga
Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska).