Pokazałyśmy dobry handball. Komentarze po meczu LM

Pokazałyśmy dobry handball. Komentarze po meczu LM

MKS Selgros Lublin porażką u siebie z CSM Bukareszt (Mistrz Rumunii) zakończył występy w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Oto jak podsumowały to spotkanie dwie rozgrywające lubelskiego zespołu, reprezentantki Polski.

Relację z meczu przeczytasz tutaj.

Marta Gęga: – Chciałyśmy dobrze zagrać przed własną publicznością, pokazać się naszym kibicom po tej porażce ze Szwedkami. Ta przegrana trzynastoma bramkami na własnym boisku mocno nas zabolała. Poprawiłyśmy błędy zarówno w obronie, jak i w ataku. Wyciągnęłyśmy wszystkie wnioski jakie tylko potrafiłyśmy i tutaj pokazałyśmy dzisiaj dobry handball. Dla nas jest nie istotne, jaki przeciwnik jest naprzeciwko, gramy swoje, każda daje z siebie sto procent i wydaje mi się, że dziś też zagrałyśmy takim mocnym kolektywem zespołowym. Mamy teraz mnóstwo czasu, aby przygotować się do kolejnych meczów pucharowych [mecze w Pucharze Zdobywców Pucharów w styczniu – przyp. DAKO].

Kristsina Repelewska: – Myślę, że w końcówce meczu było w naszym wykonaniu trochę “gapiostwa” w obronie. Po prostu jakaś chwila nieuwagi. Dwie bramki z rzędu były stracone z szóstego metra, ale nie sądzę, aby to zadecydowało. Dziewczyny z Rumunii miały szerszą ławkę i mogły z tego korzystać.