Siatkarski AZS UMCS buduje kadrę na nowy sezon

Jeszcze pod koniec lipca przyszłość drużyny siatkarskiej AZS UMCS Lublin stała pod dużym znakiem zapytania. Kiedy w półfinałowym turnieju o awans do II ligi drużyna nie uzyskała awansu, mało kto spodziewał się, że jednak zagra na wyższym szczeblu. Zarząd klubu skierował prośbę do PZPS, a ta została pozytywnie rozpatrzona. Obecnie AZS UMCS kompletuje kadrę na nowy sezon.

Zespół opierać się będzie przede wszystkim na studentkach, do których dołączyć mogą także juniorki. Na ten moment w kadrze AZS-u znajdują się Magdalena Bogusz, Iga Jarosińska, Natalia Gieroba, Sylwia Obszyńska, Małgorzata Małek oraz Izabela Wszoła. – Są rozmowy z Kingą Zielińską, naszą byłą wychowanką, ale jeszcze nie doszliśmy do porozumienia. Również Paulina Bryła będzie grała w naszym klubie – mówi Jacek Rutkowski, trener AZS-u i dodaje – Optymalny skład będziemy mieć za jakiś czas, bo na razie jesteśmy w trakcie rozmów ze sponsorem, a od tego będzie zależało nasze dalsze rozszerzenie składu. Jeśli będą pieniądze to będą trochę inne nazwiska, a jeśli nie, to ten skład uzupełnimy juniorkami. Tak naprawdę na tę chwilę brakuje nam libero.

Okres przygotowawczy akademiczki rozpoczną dopiero 1 września, między innymi dlatego, że nie mają jeszcze ustalonej kadry. Co prawda to niewiele czasu przed starem rozgrywek II ligi, bo te ruszają 26 września, ale trener zdaje sobie z tego sprawę. – Trzy tygodnie to nie jest dużo, ale zaczniemy tak jak możemy najlepiej. Z różnych względów w tej chwili jeszcze nie możemy rozpocząć – informuje. W trakcie przygotowań szkoleniowiec chciałby rozegrać co najmniej dwie gry sparingowe. Jednym z możliwych sparingpartnerów jest TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski, która również występuje w II lidze – tyle, że w innej grupie.

Zarówno prezes, jak i trener AZS UMCS, chcą walczyć o utrzymanie zespołu w rozgrywkach i to będzie główny cel na ten sezon. – Raczej na nic więcej nie będzie nas stać. Dwa lata temu byliśmy w lidze, ale nie udało nam się utrzymać. Teraz co prawda dziewczyny są starsze, ale także wydaje mi się, że liga jest lepsza – komentuje Dariusz Gaweł, sternik AZS UMCS Lublin.

A jak szanse zespołu na skuteczną rywalizację na II-ligowym poziomie ocenia trener? – Nie jest to łatwa grupa, ale jest też sporo drużyn, które tak jakby tę grupę uzupełniają. Mam na myśli tutaj beniaminków, takich jak BAS Białystok, czy UKS Ósemka Siedlce. Są też drużyny takie jak ŁKS II Łódź, to przecież rezerwy więc trudno powiedzieć jaką mocą dysponują. Grupa nie jest rewelacyjna, ale myślę, że nasze szanse na utrzymanie jak najbardziej są, jeśli będę miał te dziewczyny o których myślę – kończy Jacek Rutkowski

Pierwszym ligowym rywalem siatkarek z Koziego Grodu będzie AZS AWF UKSW Warszawa. Ten mecz zostanie rozegrany w stolicy, 26 września (Pełny terminarz tutaj).

0 0 vote
Article Rating