Siatkarze Pszczółki pod ścianą…

Siatkarze Pszczółki pod ścianą…

Drugi dzień turnieju półfinałowego o awans do II ligi siatkarzy dostarczył kibicom zgromadzonym w hali przy ulicy Krochmalnej wielu emocji. Pierwszy mecz pomiędzy zespołami przyjezdnymi trwał wprawdzie krótko i przebiegał bez większej historii, jednak prawdziwe widowisko czekało na fanów w trakcie spotkania gospodarzy – LKPS – z drużyną z Niebylca. Porażka podopiecznych Krzysztofa Skubiszewskiego stawia ich w trudnej sytuacji przed ostatnim pojedynkiem.

W pierwszym, sobotnim starciu w szranki stanęły drużyny z Bobowej i z Rzeszowa. Na tych pierwszych ciążyła presja związana z porażką na inaugurację (0:3 z LKPS przyp. red.) i świadomość oddalających się szans na upragniony awans. Jednak to rzeszowianie zagrali kolejny dobry mecz w imprezie, który dał im szybkie zwycięstwo i przewodnictwo w stawce po dwóch dniach rywalizacji.

Zwycięstwo w drugim spotkaniu mogło zapewnić zawodnikom LKPS Pszczółki Lublin udział w turnieju finałowym. Wystarczyło “jedynie” zwyciężyć z zespołem SMS Neobus Raf-Mar Niebylec. Goście rozpoczęli tę potyczkę mocno i zdecydowanie. “Dzień konia” miał atakujący Piotr Zieliński, a jego koledzy raz po raz bombardowali lublinian mocną zagrywką, co w połączeniu ze skutecznym przyjęciem pozwalało przyjezdnym kontrolować wydarzenia na parkiecie. Walka była wyrównana, jednak dwa pierwsze sety padły łupem siatkarzy z Niebylca.

Kiedy wydawało się, że jest już “po meczu” na ostatni zryw zdecydowali się gospodarze. Trzecia partia rozpoczęła się podobnie, jak dwie pierwsze. W połowie nastąpił jednak moment przełamania, a wiąże się to z pojawieniem się na zagrywce Łukasza Wróbla. Siatkarz Pszczółki odrzucał rywala od siatki, a jego koledzy potrafili skutecznie blokować i wyprowadzać groźne kontry. W konsekwencji udało się doprowadzić do remisu, a następnie uzyskać przewagę, która pozwoliła na zwycięstwo w tym secie. Warto odnotować, że na boisku pojawił się także Łukasz Kostrzewa, który doskonale spisywał się zarówno w ataku, jak i w przyjęciu, utrudniając dodatkowo przeciwnikom grę ciężką zagrywką. W kolejnej odsłonie pojedynek był jeszcze bardziej zacięty, a o jego wyniku zadecydowały przewagi. Ostatecznie LKPS doprowadził do stanu 2:2 i o końcowym zwycięstwie miał zadecydować tie break. Do tego oba zespoły przystąpiły z ogromnym zaangażowaniem i wolą osiągnięcia korzystnego rezultatu. Mimo, że losy piątego seta toczyły się do ostatnich piłek, więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Niebylca, którzy triumfowali 15:13 i w całym spotkaniu 3:2.

Tym samym lublinianie myśląc o awansie do turnieju finałowego – bezwzględnie muszą pokonać swojego niedzielnego rywala. Patrząc na aktualną formę AKS V LO Rzeszów wydaje się to być niezwykle ciężkim zadaniem. Podopieczni Krzysztofa Skubiszewskiego nie jeden raz pokazali jednak, że nie można ich skreślać jeszcze przed meczem.

Komentarz pomeczowy

Maciej Krzaczek (zawodnik LKPS): – Szczerze mówiąc nastawialiśmy się na twardą walkę, co widać po wyniku. W tie breaku zabrakło nam zaledwie jednej kontry. Także pierwsze dwa sety, które przegraliśmy były efektem samej końcówki – jedna nieudana akcja i kończy się set. Był to mecz walki, mocnej zagrywki i typowo męska siatkówka. Cieszy poziom samej gry, nie były to akcje z przypadku. Obie drużyny walczyły równorzędnie, jednak wynik skończył się dla nas niekorzystnie. Przełomowy moment w meczu nastąpił wówczas, gdy chłopcy zaczęli lepiej serwować – wzmocnili tę zagrywkę, była bardziej regularna. Doprowadziło to do tego, ze mogliśmy wyjść zwycięsko z trzeciego i czwartego seta. Uważam, że po dzisiejszym meczu nic nie trzeba poprawiać – to jest właśnie nasza gra, jakiej oczekujemy od chłopców. Nie mieliśmy w końcówce po prostu szczęścia. Jesteśmy pełni wiary że jutro wygramy mecz.

 

WYNIKI Z DRUGIEGO DNIA TURNIEJU

LKS Bobowa – AKS V LO Rzeszów 0:3 (18:25, 12:25, 19:25)

LKPS Pszczółka Lublin – SMS Neobus Raf-Mar Niebylec 2:3 (23:25, 23:25, 25:20, 26:24, 13:15)

LKPS Pszczółka Lublin: Antoszak, Toborek, Wróbel, Kasiura, Kurek, Gajosz, Bieńko (libero), Kostrzewa.

 

TERMINARZ

26.04.2015 r. (niedziela):

12.00 – KS SMS Neobus Raf-Mar Niebylec – LKS Bobowa
14.00 – AKS V LO Rzeszów – LKPS Pszczółka Lublin.