Stalma walczyła, ale przegrała

Stalma walczyła, ale przegrała

W dziewiątej kolejce drugiej ligi koszykówki w meczu na szczycie Stalma AZS UMCS Lublin uległa liderowi z Przemyśla. Tamtejszy MCS Daniel Gimbaskets 2 wygrał w hali MOSiR 68:61.

Goście, którzy jeszcze nie przegrali w tym sezonie zaczęli od ładnego lay-upa, ale tym samym od razu odpowiedział Mateusz Wiśniewski, a za chwile Adam Myśliwiec i po przechwycie jego brat Dawid i lublinianie wygrywali 6:2. Jednak w piątek minucie przyjezdni trafili za trzy i wyszli na prowadzenie 11:10. Od pierwszych akcji było widać, że tego wieczora trzecia drużyna tabeli spotkała się z liderem. Na parkiecie było dużo walki, a w dodatku emocje podgrzewali kibice, szczególnie gości, którzy od początku bardzo głośno dopingowali swoją drużynę. To jednak lubelscy fani oklaskiwali swój zespół po pierwszej kwarcie, którą akademicy wygrali 19:15.

W drugiej kwarcie lublinianie kontynuowali dobrą grę i po trójce Dawida Myśliwca prowadzili już 28 do 21. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego często wchodzili pod kosz, skąd zdobywali punkty nierzadko z faulem. Taka taktyka przynosiła rezultaty gospodarzom, którzy niespełna dwie minuty przed przerwą wygrywali 35:25. W końcówce jednak goście odrobili kilka punktów i szkoleniowiec akademików zdecydował się poprosić o czas.  Po minucie trener Łuszczewski, który wciąż nie był usatysfakcjonowany z gry swojego zespołu w końcówce, ponownie wezwał swoich graczy na przerwę. To jednak nie pomogło i ostatnie punkty w tej połowie zdobyli goście, którzy na przerwę zeszli przegrywając pięcioma punktami 32:37.

Po powrocie na parkiet lublinianie wciąż mieli problemy ze skończeniem akcji. Niemoc przełamali dopiero po czterech minutach, ale goście, którzy wrzucili wyższy bieg wygrywali wtedy już 41:39. Później kilkukrotnie z różnych pozycji próbował Adam Myśliwiec, ale tylko jedna jego próba zakończyła się pomyślnie. Kiedy dwie minuty przed końcem trzeciej odsłony spotkania akademicy przygrywali 41 do 48 i wciąż grali nieskutecznie, Przemysław Łuszczewski stracił cierpliwość i poprosił o czas. To jednak nic nie pomogło, bo gospodarze nie zdołali odrobić ani “oczka” i po trzydziestu minutach było 50:43 dla gości.

W czwartej kwarcie nadzieję Stalmie dał Jakub Stefaniuk, który trafił za trzy punkty. Jednak przyjezdni odpowiedzieli dziesięcioma punktami z rzędu i pięć minut przed końcową syreną wygrywali 60:46. Lublinianie do końca walczyli bardzo zaciekle, ale nie udało im się odrobić wszystkich strat i ostatecznie ulegli we własnej hali 61 do 68.

Stalma AZS UMCS Lublin – MCS Daniel Gimbaskets 2 Przemyśl 61:68 (19:18, 18:17, 6:18, 16:18)
Punkty: Mateusz Wiśniewski 21, Adam Myśliwiec 12, Dawid Myśliwiec 10, Kamil Krzeszowski 7, Jakub Stefaniuk 5, Jakub Adameczek 5, Łukasz Beczek, Przemysław Chabros.

0 0 vote
Article Rating