Start bez czołowych graczy przegrywa wysoko

Start bez czołowych graczy przegrywa wysoko

Młodzi koszykarze Startu Lublin – w zaległej, 10. kolejce trzeciej ligi – przegrali wysoko we własnej hali ze Stalą Stalowa Wola 43:100. Klęskę gospodarzy usprawiedliwia tylko plaga kontuzji, jaka ostatnio nawiedziła zespół.

Szkoleniowiec Startu Marcin Ciećko – nie mógł w tym meczu skorzystać ze swoich trzech czołowych zawodników. Wojciech Hałas i Oskar Łoszczyk mają podkręcone kostki, natomiast Jakub Szczepaniak musiał zostać na treningu z ekstraklasową Wikaną Start Lublin.

W dodatku przeciwko koszykarzom ze Stalowej Woli nie mógł wystąpić Jan Stawecki, który ostatnio złamał rękę. Wciąż kontuzji nie doleczyli Bartosz Muda i Łukasz Klębowski, ale oni – chociaż nie na 100-procent – zagrali we wczorajszym meczu.

Tak osłabiony Start tylko w drugiej kwarcie prowadził wyrównaną walkę z wiceliderem tabeli. Pozostałe odsłony spotkania kończyły się wysokim zwycięstwem przyjezdnych, którzy ostatecznie dobili do setki i wygrali dokładnie 100:43. Następny mecz lublinianie grają na wyjeździe z MCS Daniel Gimbaskets II Przemyśl.

Start Lublin – Stal Stalowa Wola 43:100 (9:28, 13:16, 12:20, 9:36)
Punkty dla Startu: Jarosław Uniłowski 14, Kamil Kosior 9, Bogumił Duda 7, Mirosław Uniłowski 6, Bartosz Muda 3, Łukasz Klębowski 2, Sebastian Targosz 2, , Filip Bodenko, Krzysztof Łoś, Jan Breś.