Tempo wygrywa po tie – breaku

Tempo wygrywa po tie – breaku

W trzecim meczu sezonu siatkarze Tempa Chełm zgotowali swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. W spotkaniu z UKS IFLO Kosmet Hurt Biała Podlaska nie brakowało niczego – wysoko wygrany set dla gospodarzy, prowadzenie gości 2:1 i piąta parta, która zadecydowała o losach spotkania.

Spotkanie czwartej kolejki było rozgrywane wyjątkowo w hali Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Chełmie. – Wiadomo, że warunki były takie same dla obu zespołów, ale jednak kiedy na co dzień gramy w hali MOSiR, to jest to duży obiekt, specyficzny i przez to ciężki dla rywali – mówi rozgrywający Tempa, Gabriel Wlaź. Pierwszy set wcale nie zwiastował wielkich emocji. To było łatwe, szybkie i przyjemne zwycięstwo do 15, które nieco uśpiło czujność gospodarzy. Na parkiecie doszło do kilku zmian i kolejne dwie partie należały do gości z Białej Podlaskiej.

W drugim secie przewaga wynosiła już nawet 7 punktów, jednak Tempo doszło rywali w samej końcówce i miało nawet okazję rozstrzygnąć partię na własną korzyść. Przez błędy popełniane głównie w polu zagrywki tak się jednak nie stało i na przewagi wygrali goście. Trzecia odsłona była już kontynuacją ich dobrej gry, która pozwoliła wyjść na prowadzenie w meczu. Chełmianie obudzili się dopiero w czwartym secie, którego wygrali do 18. Tie – break to walka punkt za punkt – ostatnie piłki należały jednak do chełmian, którzy zwyciężyli 15:12.

Które elementy były w tym spotkaniu decydujące? – W zagrywce i grze środkiem zagraliśmy zdecydowanie poniżej swojego poziomu. Natomiast rywale potrafili nas w ten sposób odrzucić od siatki. Po naszej stronie było doświadczenie, bo przeciwnicy to młoda drużyna. Słowa uznania należą się Wojtkowi Kosińskiemu, który wszedł w drugim secie i rozegrał bardzo dobre zawody. Naprawdę jest to jeden z bardziej perspektywicznych zawodników w tej lidze – ocenił Wlaź.

Sobotni rywale to jedyne zespoły, które w grupie “A” mają po trzy rozegrane spotkania. Tempo zdobyło w nich 8 punktów i prowadzi w tabeli, natomiast IFLO z czterema oczkami jest na 4 pozycji. Na miejsce chełmian czai się jednak Zakład Karny Biała Podlaska, który ma rozegrany o jeden mecz mniej. Za dwa tygodnie właśnie te drużyny zmierzą się w bezpośredniej rywalizacji o pierwsze miejsce. – To może być pojedynek o podobnym poziomie trudności do tego wczorajszego. Jeśli zagramy tak jak w pierwszym secie, to powinniśmy wygrać. Ale jeśli pokażemy dyspozycję z drugiej czy trzeciej partii, to w ogóle nie mamy czego szukać w kontekście walki o awans – zapowiada rozgrywający Tempa. Bialczanie w następnej kolejce będą pauzowali.

UKS Tempo Chełm – UKS IFLO Kosmet Hurt Biała Podlaska 3:2 (25:15, 26:28, 21:25, 25:18, 15:12)