Tomasovia nie wykorzystała gry w przewadze. Dzielny Kryształ z jednym oczkiem

Tomasovia nie wykorzystała gry w przewadze. Dzielny Kryształ z jednym oczkiem

Przez całą drugą połowę niedzielnych derbów okręgu zamojskiego w rozgrywkach IV ligi lubelskiej Tomasovia Tomaszów Lubelski grała z przewagą jednego zawodnika, po tym, jak czerwoną kartkę obejrzał Bartłomiej Reszczyński. Piłkarze Marka Sadowskiego nie wykorzystali jednak tego przywileju i tylko zremisowali z ambitną drużyną Kryształu Werbkowice.

POMECZOWE KOMENTARZE

Marek Sadowski: Po raz kolejny zafundowaliśmy horror naszym kibicom. Pierwsza bramka w tym meczu, to było jakieś kuriozum i musieliśmy gonić wynik. Mieliśmy kilka okazji, żeby wyrównać stan rywalizacji już w pierwszej połowie. Udało nam się to dopiero w drugiej odsłonie. Tak bardzo chcieliśmy strzelić kolejnego gola, że zapomnieliśmy o obronie. Jedna z kontr przyniosła trafienie graczom Kryształu Werbkowice. Po raz kolejny wszystkie siły włożyliśmy w to, żeby doprowadzić do remisu. Zabrakło nam czasu, żeby strzelić zwycięską bramkę, a mieliśmy ku temu okazje. Faktycznie wypożyczyliśmy do naszego zespołu Bartosza Tetycha z Wisły Puławy. Zagrał on nieźle i zasłużył na wyróżnienie po tym spotkaniu.

Robert Semeniuk (kierownik Kryształu Werbkowice):Sędzia trochę wypaczył wynik dzisiejszych zawodów. Czerwona kartka dla Bartka Reszczyńskiego to jakieś nieporozumienie. Faul był, ale nie na żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, lecz spodziewaliśmy się tego. Przed tym spotkaniem choroba zatrzymała Adriana Wołocha. Dopiero w drugiej połowie na boisku pojawił się natomiast Stanisław Rybka, więc musieliśmy poukładać naszą grę w inny sposób. Dla nas jest to cenny punkt, bo wiemy, jak dobrym zespołem jest Tomasovia Tomaszów Lubelski.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Tomasovia Tomaszów Lubelski zagra na wyjeździe z Powiślakiem Końskowola (27 sierpnia, 16:00). Natomiast Kryształ Werbkowice podejmie Lewart Lubartów (26 sierpnia, 12:00).

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Kryształ Werbkowice 2:2 (0:1)
Bramki: Ireneusz Baran 62’, Wojciech Gęborys 78’ – Łukasz Bartoszyk 4’ (gol samobójczy), Stanisław Rybka 70’ 

Tomasovia: Bartoszyk – Szuta (73’ Dudziński), Karwan, Skiba, Tetych, Baran (80’ Świątek), Karólak, Staszczak, Melnyczuk (73’ Żurawski), Krosman (65’ Kaznokha), Mruk (60’ Gęborys)

Kryształ: Suchodolski – Dobromilski, Śmiałko, Pa. Musiał, K. Wołoch, Nieradko (60’ Wójtowicz), Borys (60’ Rybka), Całka, Ślusarz, Reszczyński, Nowak (75’ A. Musiał)

Żółte kartki: Bartłomiej Reszczyński x2, Patryk Nieradko
Czerwona kartka:
Bartłomiej Reszczyński 45+1’ (za drugą żółtą)
Sędziował: Paweł Tucki (Zamość).