Tomasz Duszyński: Zawody przeszły najśmielsze oczekiwania! (Wywiad)

Tomasz Duszyński: Zawody przeszły najśmielsze oczekiwania! (Wywiad)

Dwanaście indywidualnych rekordów Polski ustanowili zawodnicy, którzy wystartowali w lubelskich Zimowych Mistrzostwach Polski Seniorów i Młodzieżowców w pływaniu. Zawody podsumowujemy wraz z organizatorem merytorycznym imprezy – Tomaszem Duszyńskim.

Anna Sobka – LUBSPORT.PL: Jak podsumuje Pan Mistrzostwa Polski na Aqua Lublin?

Tomasz Duszyński: Zawody przeszły najśmielsze oczekiwania – zarówno kibiców, zawodników, jak i trenerów. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę osiągnięte rezultaty i poziom samych zawodów. Padło dwanaście indywidualnych rekordów Polski, gdzie na trzech ostatnich zimowych mistrzostwach Polski padło ich osiem. Różnica jest ogromna. Wyniki, jakie oglądaliśmy w Lublinie, były absolutnie na światowym poziomie. W niedzielę Radkowi Kawęckiemu zabrakło zaledwie i aż 0.29 sekundy do pobicia rekordu świata na dystansie 100 metrów stylem grzbietowym.

Były jakieś problemy z obiektem?

Większych problemów nie było. Wiadomo, że obiekt cały czas jest sprawdzany. Taka impreza to był wielki test i na pewno jest kilka rzeczy do poprawy, które pozwolą w przyszłości na jeszcze lepsze przygotowanie zawodów.

Ile wyniosła ostateczna kwota, która miała być przeznaczona na nagrody za pobicie rekordów Polski?

Niewiele się ona zmieniła. To nas troszkę zasmuciło. Mieliśmy przygotowane dwa tysiące cegiełek, a ich sprzedaż była bardzo mała. Liczyliśmy, że kibice chętnie wesprą tę akcję. Cegiełka miała być symbolem tych zawodów. Nie wyszło i nie wiemy dlaczego. Być może ludzie nie wiedzieli dokładnie jaka była idea? Może nie każdy to zrozumiał? Ostateczna kwota wyniosła około jedenaście tysięcy złotych. Wiadomo nie są to jakieś wielkie pieniądze, ale musimy się cieszyć z tych rekordów, na które zostanie podzielona nagroda.

Jest Pan zadowolony z frekwencji?

Oczywiście, jesteśmy zadowoleni. Myśleliśmy nawet, że w weekend może brakować miejsc. Trybuny były pełne – zarówno w eliminacjach, jak i w finałach. Myślę, że wielu ludzi przekonało się do zawodów pływackich. To była najlepsza z możliwych reklam obiektu i samego pływania. Ci co byli na pewno chętnie tu wrócą. Dla Lublina to była jedna z najważniejszych i najbardziej udanych imprez sportowych, nie tylko tego roku, ale wielu lat. W historii Lublina imprezy na takim poziomie i z takimi wynikami to ja nie pamiętam.

Czy obiekt funkcjonuje już tak, jak przed imprezą?

Tak. Już od poniedziałku wszystko jest tak, jak przed zawodami. W niedzielę obiekt został posprzątany i wszystko funkcjonuje jak wcześniej.

W naszym ostatnim wywiadzie mówił Pan, że chciałby, aby każdy wyjechał z Lublina zadowolony. Chyba się to udało?

Tak, jak najbardziej. Jestem skromną osobą, ale ilość opinii i podziękowań przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Nie widziałem osoby, która wyjechałaby z Lublina niezadowolona. W poniedziałek odbierałem gratulacje od najlepszych zawodników – Radka Kawęckiego czy Oli Urbańczyk, która stwierdziła, że powinienem organizować każde mistrzostwa Polski (śmiech). Każdy był zadowolony. Wiadomo, że były jakieś niedociągnięcia, ale na takim poziomie nie da się zrobić wszystkiego idealnie. Technologicznie obiekt nie pozwalał też na jakieś większe możliwości, ale na to, co mogliśmy zrobić i na to kiedy obiekt został otwarty myślę, że było bardzo fajnie. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni.

0 0 vote
Article Rating