Walkower dla Polonii. KMŻ się odwołuje!

Walkower dla Polonii. KMŻ się odwołuje!

Zaplanowane na wczoraj pierwsze spotkanie półfinałowe 2. Polskiej Ligi Żużlowej pomiędzy KMŻ Motorem Lublin, a Polonią Piła zostało odwołane. Po podjęciu takiej decyzji sędzia meczu poinformował również przedstawicieli obu drużyn o przyznaniu walkowera na korzyść zespołu gości. Według arbitra gospodarze celowo chcieli, aby spotkanie odbyło się w innym terminie.

Przez kilka ostatnich dni w Lublinie padał deszcz, wskutek czego stan nawierzchni na torze przy Alejach Zygmuntowskich znacznie się pogorszył. Klub jednak robił wszystko co możliwe, aby doprowadzić owal do należytego stanu. Niestety, budowa stadionu ani aura nie sprzyjała temu by spotkanie się odbyło. – Po opadach były na torze trzy takie miejsca – na starcie oraz na dwóch pierwszych łukach – gdzie ta woda się utrzymywała. Tor jest tak zbudowany, że na wirażach jest lekki przechył, wobec czego wszystko spływało do wewnętrznej jego części. W pozostałych miejscach, gdzie momentami dochodziło słońce było lepiej bo tor przesychał – mówił dziś trener KMŻ Motor, Jerzy Głogowski.

Na owalu prowadzone były odpowiednie prace, które jednak nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Robiliśmy co się dało, jeździły ciągniki, wcześniej także wszystko było bronowane, jednak wilgotność tej warstwy w niektórych miejscach sprawiła, że nie dało się z tym nic zrobić. Opady były po prostu zbyt duże – kontynuował szkoleniowiec. Po ogłoszeniu decyzji o odwołaniu zawodów, sędzia spotkał się z przedstawicielami obu ekip i poinformował o przyznaniu walkowera na korzyść Polonii Piła. – Byliśmy bardzo zaskoczeni tą decyzją. Uważam, że została ona podjęta zbyt pochopnie. Niejednolita sytuacja na torze sprawiła, że sędzia to zakwalifikował jako celowe nasze działanie. My nie podlewaliśmy dodatkowo toru, to wszystko uczyniła przyroda – dodał Głogowski.

Już dziś władze KMŻ Motor uczyniły pierwsze kroki, aby ta decyzja została zmieniona. – Prezes dzisiaj naszykował wszystkie dokumenty i z tego co wiem zostało wysłane odwołanie. Znając jednak takie przypadki z historii będzie bardzo ciężko o pozytywne zakończenie – informował trener. Jeśli decyzja zostanie podtrzymana, to lubelski klub zostanie prawdopodobnie także ukarany karą pieniężną. – Teraz odbędzie się posiedzenie Głównej Komisji Sportu Żużlowego, gdzie nasz przypadek zostanie zbadany. Trzeba cierpliwie czekać – zakończył Głogowski.