Wisła Puławy przerwała w Świdniku niechlubną serię

Wisła Puławy przerwała w Świdniku niechlubną serię

W 13. serii gier rozgrywek grupy IV III ligi doszło do derbowego starcia pomiędzy Avią Świdnik a Wisłą Puławy. Duma Powiśla pokonała ekipę prowadzoną przez Łukasza Mierzejewskiego 1:0. Komplet punktów zapewnił przyjezdnym Krystian Puton, który tuż przed przerwą wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką w szesnastce Dominika Malugi. Zwycięstwo w Świdniku to dla biało-niebieskich pierwsza wygrana od 31 sierpnia, gdy puławianie pokonali przed własną publicznością Hutnika Kraków 3:2.

Łukasz Mierzejewski:

To był na pewno dobry mecz w naszym wykonaniu. Myślę, że szczególnie w pierwszej połowie prezentowaliśmy się solidnie pod względem piłkarskim. Mieliśmy w tym spotkaniu wiele czystych sytuacji, z których minimum jedna lub dwie powinny być zamienione na gole. Nie przypominam sobie, żeby Wisła Puławy miała jakąś okazję, aż do 43. minuty, gdy rywale dostali rzut karny. Po przerwie Damian Szpak znalazł się niepilnowany pięć-sześć metrów przed bramką przeciwników, ale jego uderzenie zostało obronione przez golkipera. Mieliśmy również swoje szanse po stałych fragmentach gry. Byliśmy nieskuteczni, przez co musimy przełknąć tę pigułkę i pierwszą porażkę u siebie w tym sezonie. Takie mecze się zdarzają. Zaprezentowaliśmy dobrą grę, mieliśmy sytuacje, jednak wykończenie nie było takie, jakie być powinno, a piłka nie chciała wpaść do bramki. Cóż, gramy dalej. Przed nami spotkanie z Siarką Tarnobrzeg. Nie ma co panikować, tylko dalej szukać punktów w kolejnych meczach.


Marcin Popławski:

Pierwsza połowa tego meczu była dla nas niezła. Kreowaliśmy sobie sytuacje, utrzymywaliśmy się częściej przy piłce i wyglądało to dobrze. Avia Świdnik próbowała grać długim podaniem, ale linia obrony pod dowództwem kapitana Mateusza Pielacha, który wrócił do składu, spisywała się naprawdę solidnie. Po przerwie mądrze się broniliśmy, ale były pojedyncze przypadki, kiedy zakotłowało się w naszym polu karnym. W 79. minucie mogliśmy zamknąć to spotkanie. Wychodziliśmy z akcją cztery na jeden, jednak nie udało nam się jej wykończyć. Dowieźliśmy korzystny rezultat do końca. To dla nas ważne i cieszymy się z tego kompletu punktów. Myślę, że o wygranej zadecydowała nasza determinacja, konsekwencja i upór w dążeniu do zwycięstwa.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Avia Świdnik zagra na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg (26 października, 14:00). Natomiast Wisła Puławy podejmie Podhale Nowy Targ (26 października, 15:00).

Avia Świdnik – Wisła Puławy 0:1 (0:1)
Bramki: Krystian Puton 44′ (rzut karny)

Avia: Szelong – Kuliga, Mykytyn, Głaz, Kukułowicz, Wójcik (67′ Kołodziej), Maluga, Mroczek (67′ Ozimek), Szpak, Prędota (76′ Górka), Białek.

Wisła: Kurek – Wolanin (79′ Bernat), Kiczuk, Pielach, Barański, Kacprzycki (72′ Chudyba), K. Puton (90+2′ Szczotka), Zuber, Kobiałka, Zmorzyński, Żelisko (72′ Wojczuk).

Żółte kartki: Dominik Maluga – Krystian Żelisko*
Sędziował: Łukasz Szczołko (Lublin).

*ponadto żółtą kartką został ukarany trener Łukasz Mierzejewski

fot. Wisły Puławy