Obyło się bez rewolucji

Obyło się bez rewolucji

MKS Avia Świdnik do nowego sezonu w II lidze siatkówki mężczyzn przystąpi bez rewolucji kadrowej, jaka miała miejsce rok temu. Z klubem pożegnało się jak na razie tylko czterech zawodników, a żółto-niebieskich po raz kolejny poprowadzi duet trenerski Sławomir Czarnecki – Piotr Maj. 

– Jesteśmy zadowoleni ze sztabu szkoleniowego. Cele, jakie postawiliśmy przed nim, nie dotyczyły jednego sezonu, a zakładały długofalową współpracę. Miniona kampania była pierwszą pełną pod wodzą MKS Avia Świdnik. Dużo się w tym czasie nauczyliśmy. Klub działa bardzo dobrze, choć zawsze są rzeczy, które możemy poprawić. Myślę, że nikogo nie obrażę, jeśli powiem, że jesteśmy jednym z najbardziej profesjonalnych klubów w lidze. Wiem, że inni zazdroszczą nam zaplecza socjalnego, czy atmosfery, w jakiej pracują zawodnicy i trenerzy. Zapewniamy wszystko, od opieki medycznej, przez ubezpieczenie, premie za zwycięstwa i wiele innych – wyjaśnia prezes MKS Avia Świdnik, Łukasz Reszka.

Dotychczas ekipę z województwa lubelskiego opuściło czterech zawodników. Wśród nich są Wojciech Gajosz, Maciej Sajdak, Wojciech Kasiura i Krzysztof Pigłowski. – Na razie to jedyni gracze, którzy nie będą u nas występować. Cały czas prowadzimy rozmowy z naszymi siatkarzami i szukamy wzmocnień na kilku pozycjach. Robimy wszystko, by zespół był mocniejszy niż w poprzednim sezonie – komentuje sternik klubu.

O jakich wzmocnieniach mowa? – Ze szczegółami musimy jeszcze poczekać, do momentu zamknięcia kadry. Wówczas poinformujemy, kto będzie reprezentował żółto-niebieskie barwy w sezonie 2018/2019. Zależy nam na zawodnikach, którzy nie tylko podniosą poziom sportowy, ale także będą identyfikować się z klubem. Jesteśmy to winni naszym sponsorom i kibicom, których uważam za najlepszych w tej lidze – ucina prezes.

W kuluarach mówi się, że szeregi żółto-niebieskich zasili atakujący Paweł Rejowski, reprezentujący ostatnio barwy LKPS Politechnika Lublin. – Wiele się o tym mówi, ale nie chciałbym ani tego potwierdzić, ani temu zaprzeczyć. Nie jest tajemnicą, że pozycja atakującego jest tą, którą chcemy wzmocnić. Wszyscy wiemy jaki poziom prezentuje wspomniany siatkarz. To normalne, że interesują się nim inne kluby, w tym także nasz – mówi Reszka.

Jaki cel przed zespołem stawiają włodarze ze Świdnika? – Tak jak wspomniałem, sztab szkoleniowy otrzymał cele przed rokiem. Chodzi o stworzenie zespołu, który włączy się do walki o awans. Czy to się uda, przekonamy się pod koniec przyszłego sezonu. W sporcie nie da się wszystkiego przewidzieć, ale ze swojej strony robimy wszystko, by jak najlepiej przygotować drużynę na to wyzwanie. Zakończone niedawno rozgrywki pokazały, że idziemy we właściwym kierunku – kończy Łukasz Reszka.

Drużyna Avii do treningów powróci w pierwszej połowie sierpnia.

fot. MKS Avia Świdnik (archiwum)