Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2017/2018 w wykonaniu siatkarzy Avii Świdnik

Siatkarze Avii Świdnik mają za sobą bardzo udaną jesień. W rozgrywkach grupy 6 II ligi żółto-niebiescy zanotowali osiem zwycięstw, przy tylko dwóch porażkach, dzięki czemu rok zakończyli jako wicelider.

MKS AVIA ŚWIDNIK W LICZBACH*

Miejsce w tabeli: 2
Punkty: 22
Zwycięstwa: 8
Porażki: 2
Sety wygrane: 27
Sety przegrane: 13
Bilans małych punktów: 919:814

Punkty u siebie: 16
Zwycięstwa u siebie: 6
Porażki u siebie: 0
Sety wygrane u siebie: 18
Sety przegrane u siebie: 5

Punkty na wyjeździe: 6
Zwycięstwa na wyjeździe: 2
Porażki na wyjeździe: 2
Sety wygrane na wyjeździe: 9
Sety przegrane na wyjeździe: 8

OCENA RUNDY ZDANIEM TRENERA

Sławomir Czarnecki:Od meczu z AKS-em V LO Rzeszów złapaliśmy właściwy rytm grania (wygrana 3:0 – przyp. red). Wtedy też ustabilizowała się forma mojej drużyny. W siedmiu kolejnych starciach oddaliśmy przeciwnikom łącznie trzy punkty, bo dwa zespołowi z Krosna i jeden ekipie z Ropczyc. Dotychczasowe wyniki oceniam na czwórkę. Ponieśliśmy co prawda tylko dwie porażki, ale niepotrzebnie pogubiliśmy oczka w konfrontacjach z Błękitnymi Ropczyce, Neobusem Niebylec czy Karpatami Krosno. W tych meczach prowadziliśmy zdecydowanie 2:0 w setach, by ostatecznie wygrać dopiero po tie-breaku bądź jak z Krosnem przegrać 2:3. W każdym elemencie możemy być jeszcze lepsi. Mamy pewne ograniczenia, ale wraz z drugim szkoleniowcem (Piotrem Majem – przyp. red.) staramy się wyciągnąć co najlepsze z naszych zawodników. Każdy z nich ma mocne i słabe strony, dlatego ważne jest odpowiednie zestawienie drużyny czy to do konkretnego przeciwnika, czy aktualnej formy poszczególnych siatkarzy. Widzę duże rezerwy w bloku i we współpracy rozgrywających ze środkowymi. Wierzę, że środkowi nie powiedzieli ostatniego słowa i będą naszym mocnym punktem w dalszej części sezonu. Możemy grać jeszcze bardziej urozmaiconą zagrywką i jak zawsze pozostaje doskonalenie systemu blok-obrona.

CELE NA DALSZĄ CZĘŚĆ SEZONU

Sławomir Czarnecki:Teraz właściwie toczy się walka o rozstawienie przed drugą częścią sezonu, czyli fazą play-off. Zajęte miejsce po rundzie zasadniczej może i daje lekki handicap, ale w play-offach każdy zaczyna z czystą kartą. W tym momencie trudno nawet wskazać, z którym zespołem lepiej grać na początek. Cały czas szukamy różnych wariantów i ustawień, by jak najlepiej przygotować drużynę do decydującej części kampanii. Musimy tak zaplanować przygotowania, żeby szczyt formy osiągnąć w kwietniu, kiedy zostaną rozegrane dwie rundy fazy play-off. Plan minimum to wygranie pierwszej rundy. Ambicje zespołu są dużo wyższe, lecz musimy być cierpliwi i skupiać się na każdym kolejnym spotkaniu.

*bilans po 11. kolejkach

0 0 vote
Article Rating