Siatkarskie święto w Świdniku czas zacząć

Siatkarskie święto w Świdniku czas zacząć

W pierwszy weekend kwietnia w Świdniku zostanie rozegrany jeden z trzech turniejów półfinałowych o wejście do I ligi siatkówki mężczyzn. Udział w nim wezmą gospodarze MKS Avia, LUK Politechnika Lublin, MKS Andrychów i ZAKSA Strzelce Opolskie.

Ze swojej strony robiliśmy wszystko, aby dostać zgodę na organizację takiego wydarzenia w Świdniku. Pod względem ekonomicznym nasza oferta na pewno była atrakcyjna. Jesteśmy w stanie sfinansować część kosztów związanych z przyjazdem rywali. Siatkówka w naszym mieście ma wielkie tradycje, a od lat te turnieje były organizowane na Śląsku. Nadszedł czas, żeby to w końcu przełamać. Liczymy, że uda nam się przejść dalej, ponieważ przed nami kolejne wyzwania – wyjaśnia Radosław Szczerba, prezes MKS Avia Świdnik.

Cieszymy się z tego, że turniej odbędzie się u nas, bo wiemy, że na naszej hali jesteśmy mocni i groźni. Mamy za sobą kibiców, a to nam sprzyja. Trenujemy wszyscy w komplecie z bojowymi nastrojami. Półfinał, w którym się znaleźliśmy, jest bardzo mocno obsadzony i każdy z każdym może wygrać. Do każdego zespołu musimy podejść skoncentrowani na 100%, ponieważ nikt nie jest spisany na straty. O wszystkim może zadecydować chłodna głowa czy dyspozycja dnia – mówi Marcin Kurek, kapitan żółto-niebieskich. – Odpoczęliśmy już po rywalizacji z Karpatami Krosno i nie możemy doczekać się pierwszego meczu. Naszym celem jest znalezienie się w dwójce, która awansuje do turnieju finałowego. Nie będzie to łatwe, lecz wierzę, że nasza hala i kibice, którzy potrafią nas ponieść, pomogą nam w osiągnięciu celu. Myślę, że ta grupa nie ma faworyta. Może minimalnie więcej szans dawałbym nam, ale tylko dlatego, że walczymy na hali, na której nie przegraliśmy od dwóch sezonów – dopowiada Jakub Guz, przyjmujący Avii.

Niestety drugi z naszych ligowców, czyli LUK Politechnika Lublin będzie musiał sobie radzić bez przyjmującego Szymona Seligi, któremu odnowiła się kontuzja kolana. – Jeżeli miałbym wskazać faworyta grupy, to musiałbym wymienić każdą drużynę. Zmierzą się ze sobą zespoły podobne pod względem sportowym i potencjał wszystkich ekip jest wyrównany. Myślę, że o zwycięstwie w danym starciu zadecyduje także aspekt mentalny, a więc utrzymanie chłodnej głowy przez cały turniej i chęć determinacji. Każde spotkanie jest ważne i wydaje mi się, że dopiero niedziela przyniesie kluczowe rozstrzygnięcia. Znamy halę w Świdniku i po Lublinie było to pierwsze miejsce, w którym chcieliśmy zagrać. Dzięki temu uniknęliśmy dalekiego wyjazdu. W Świdniku na mecze przychodzi wielu kibiców, a frekwencja pewnie pewnie będzie dawała zawodnikom dodatkową motywację – komentuje Maciej Kołodziejczyk, trener lublinian.

TERMINARZ TURNIEJU PÓŁFINAŁOWEGO W ŚWIDNIKU

PIĄTEK
MKS Avia Świdnik – ZAKSA Strzelce Opolskie o godzinie 17:00
LUK Politechnika Lublin – MKS Andrychów o godzinie 19:00

SOBOTA
ZAKSA Strzelce Opolskie – MKS Andrychów o godzinie 16:00
MKS Avia Świdnik – LUK Politechnika Lublin o godzinie 18:00

NIEDZIELA
 LUK Politechnika Lublin – ZAKSA Strzelce Opolskie o godzinie 15:00
MKS Andrychów – MKS Avia Świdnik o godzinie 17:00.

fot. Jakub Pecio (archiwum)