Siatkarze Avii Świdnik rozpoczynają walkę o awans do I ligi

Siatkarze Avii Świdnik rozpoczynają walkę o awans do I ligi

W pierwszą sobotę października zmagania w rozgrywkach II ligi siatkówki mężczyzn rozpoczną zawodnicy ze Świdnika. W nadchodzącym sezonie pod wodzą nowego trenera Witolda Chwastyniaka żółto-niebiescy będą chcieli awansować na zaplecze PlusLigi. 

PRZED SEZONEM SŁÓW KILKA

O oknie transferowym:

Witold Chwastyniak (trener Avii Świdnik): Zacznijmy od rozegrania. Do Bartka Misztala doszedł Dawid Wiczkowski, który przyszedł razem ze mną z KPS-u Siedlce. Drugi rozgrywający ma wprowadzić rywalizację na tej pozycji, bo w tamtym roku tego brakowało. Chłopaki mają różne sposoby gry. Dawid gra szybciej niż Bartek, więc będzie zmienność, zmiana stylu gry i jak już mówiłem rywalizacja, która ma wszystkim wyjść na dobre. Sezon jest długi, więc na pewno będzie potrzeba gry na dwóch rozgrywających. Na przyjęciu jest dwóch nowych zawodników. Jest Artur Sługocki, który przyszedł z Norwida Częstochowa i Tomek Błądziński, który ostatni grał w Lublinie. To jest transfer, który dograliśmy w tym tygodniu. Szukaliśmy drugiego libero, ale nie było ciekawych propozycji. Uznaliśmy, że sensowniejszym rozwiązaniem będzie przesunięcie Maćka Sajdaka na tę pozycję i wzmocnienie rywalizacji na przyjęciu. Jest to bardzo ważna pozycja, jeśli nie najważniejsza, bo bez przyjęcia nie ma możliwości grania. Teraz mamy czterech równorzędnych graczy na tej pozycji, także duży komfort grania. Liga jest długa, więc każdy z zawodników będzie miał okazję pograć. Jest dwóch młodych i dwóch doświadczonych siatkarzy, więc myślę, że to zaprocentuje. Doszedł jeszcze Tomek Kusior na środku siatki. Jest to duże wzmocnienie. Tomek jest doświadczonym zawodnikiem z przeszłością ligową i myślę, że wniesie do zespołu wiele spokoju. Mam duży wybór na każdej pozycji, więc myślę, że będzie sporo spotkań, w których rotacji będzie bardzo wiele, a co mecz możemy wychodzić innym składem. W rundzie zasadniczej chce sprawdzić wszystkich, żeby wiedzieć kto, w którym momencie daje najbardziej wartościową zmianę. Wszystko po to, żeby przed tym decydującym dla nas etapem mieć do dyspozycji pełną czternastkę, w pełni ich poznać i zobaczyć, na co każdego stać.

O okresie przygotowawczym:

Witold Chwastyniak: W II lidze mam taki komfort, że tych przerw jest dużo. Pierwszą przerwę mamy na przełomie października i listopada, więc będziemy mieli czas na trochę cięższy trening oraz podładowanie akumulatorów. Później taka sama przerwa czeka nas między grudniem a styczniem. Jest to duże ułatwienie, bo nie trzeba przygotowywać zawodników od razu na kilka miesięcy. Chłopaki wykonali kawał ciężkiej roboty na siłowni i trzeba było wprowadzić nowy system grania. Oczywiście to nie wygląda jeszcze tak, jakbym chciał, ale wiadomo, jest jeszcze czas. Ważne jest, żeby zawodnicy zrozumieli o co mi chodzi, żebyśmy się dotarli i to w większości nam się udało. W tym okresie przygotowawczym ważne było też to, aby zbudować atmosferę i muszę powiedzieć, że z tego jestem najbardziej zadowolony. Między chłopakami jest chemia, a to jest bardzo ważne. 

O pierwszym meczu (z Wisłokiem Strzyżów):

Witold Chwastyniak: Powiem szczerze, że nie mamy zbyt wielu informacji o przeciwniku i dla mnie cała II liga jest niewiadomą. Będę dopiero ją poznawał i się jej uczył. Dlatego przede wszystkim skupiamy się na swojej grze, żeby nauczyć się szanować piłkę i nie popełniać prostych błędów. Na razie nie koncentrujemy się na grze rywala, ale kiedy będziemy mieli więcej informacji o przeciwnikach, wtedy będziemy przygotowywać się bardziej pod względem taktycznym. Chłopaki muszą się też nauczyć realizować taktykę. W decydujących momentach będzie to kluczowe, nie mówię, że tylko tym wygramy, ale może się to okazać bardzo pomocne. Ważne jest, żeby dobrze zacząć i żeby chłopaki uwierzyli, że idziemy w dobrym kierunku oraz że pracowali i wylali trochę potu w słusznej sprawie. 

O celach:

Witold Chwastyniak: Na pewno chcemy nauczyć się ukrywać swoje problemy, czy mankamenty. To nie zawsze da się poprawić, ale musimy nauczyć się nie pokazywać tego przeciwnikowi, żeby gdzieś nie zwieszać głowy. Nie sztuką jest wygrać, kiedy idzie, lecz wtedy, kiedy mamy gorszy dzień. Chcę zaszczepić w chłopakach taką mentalność walczaków. Trzeba też się nauczyć, żeby w gorszych momentach wyciągnąć mecz argumentami sportowymi. Plan na najbliższy czas to jest poprawianie naszej gry. Natomiast ten bardziej odległy to awans do I ligi. 


LETNIE GRY SPARINGOWE MKS AVIA ŚWIDNIK

MKS Avia Świdnik – KPS Siedlce 2:3 
MKS Avia Świdnik – SMS PZPS Spała 1:3
MKS Avia Świdnik – Legia Warszawa 3:1
MKS Avia Świdnik –  KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski 3:2
MKS Avia Świdnik – BAS Białystok 3:2
MKS Avia Świdnik – VC Mińsk 3:0
Legia Warszawa – MKS Avia Świdnik 1:3
MKS Avia Świdnik – Netzhoppers KW-Bestensee 3:1
MKS Avia Świdnik – Centrum Augustów 3:0
BAS Białystok – MKS Avia Świdnik 1:3
BAS Białystok – MKS Avia Świdnik 3:1


LETNIE TRANSFERY MKS AVIA ŚWIDNIK

Odeszli: Błażej Czarnecki (KKS Kozienice), Bartłomiej Giza (LUK Politechnika Lublin), Paweł Zdrojewski (?), Andrzej Bieńko (?)

Przyszli: Artur Sługocki (Norwid Częstochowa), Dawid Wiczkowski (KPS Siedlce), Tomasz Kusior (LUK Politechnika Lublin), Tomasz Błądziński (LUK Politechnika Lublin)


KADRA MKS AVIA ŚWIDNIK NA SEZON 2019/2020

Przyjmujący: Marcin Kurek, Jakub Guz, Tomasz Błądziński, Artur Sługocki
Atakujący: Bartłomiej Żywno, Paweł Rejowski
Środkowi: Rafał Obermeler, Michał Baranowski, Konrad Machowicz, Tomasz Kusior
Rozgrywający: Bartłomiej Misztal, Dawid Wiczkowski
Libero: Dariusz Bonisławski, Maciej Sajdak.

fot. MKS Avia Świdnik (archiwum)