Twierdza Świdnik padła. Dla kogo awans?

Twierdza Świdnik padła. Dla kogo awans?

W sobotnich derbach Lubelszczyzny rozgrywanych w ramach turnieju półfinałowego o awans do I ligi siatkówki mężczyzn drużyna LUK Politechnika Lublin pokonała 3:1 Avię Świdnik. Kluczowe dla obu zespołów okażą się niedzielne mecze, w których żółto-niebiescy o 17:00 podejmą MKS Andrychów. Natomiast dwie godziny wcześniej podopieczni Macieja Kołodziejczyka zmierzą się z ZAKSĄ Strzelce Opolskie.

Sławomir Czarnecki:

Szkoda tego meczu, bo był on dla nas bardzo istotny. Zwycięstwo w nim pozwoliłoby nam awansować do turnieju finałowego, ale należy przyznać, że rywale rozegrali bardzo dobre spotkanie. W pierwszym secie prowadziliśmy 14:7 i w pewnym momencie chyba straciliśmy koncentrację, bo myśleliśmy, że wygramy samą zagrywką. To nas trochę podłamało. Dotąd naszym atutem była gra na środku, lecz tym razem to przeciwnicy okazali się lepsi w tym elemencie. Właściwie w każdym elemencie poza zagrywką spisaliśmy się słabiej. To było zdecydowanie trudniejsze starcie niż nasz pierwszy mecz z ZAKSĄ Strzelce Opolskie, bo goście postawili nam trudniejsze warunki.


Maciej Kołodziejczyk:

To był mecz walki, w którym obie drużyny dały z siebie wszystko. Było czuć atmosferę derbową w spotkaniu o stawkę, więc dla kibiców było to kapitalne widowisko. Przełamaliśmy się na trudnej hali w Świdniku, a uczulałem moich zawodników na to, że Avia ma wspaniałych fanów, którzy dopingują swój zespół. Czapki z głów także przed naszą publicznością, która dodawała nam otuchy. Jeżeli chodzi o aspekt sportowy, to w każdym elemencie zagraliśmy bardzo dobrze. Myślę, że w kluczowych momentach lepiej wytrzymaliśmy ciśnienie niż gospodarze. Cały czas musimy grać na ogromnej determinacji, choć w sobotnim starciu dodatkowo musieliśmy wytrzymać atmosferę derbową. Najgorsze jest to, że ta wygrana jeszcze nam nic nie daje. Wygrana w Świdniku zapewnia mi tylko satysfakcję sportową, ponieważ wiele lat spędziłem w Avii. Mam nadzieję, że w niedzielę i my i oni będziemy cieszyli się z awansu dalej. 

MKS Avia Świdnik – LUK Politechnika Lublin 1:3 (21:25, 25:23, 19:25, 16:25)

Avia: Bartłomiej Misztal, Marcin Kurek, Błażej Czarnecki, Bartłomiej Żywno, Rafał Obermeler, Michał Baranowski, Dariusz Bonisławski (libero) oraz Jakub Guz, Paweł Zdrojewski, Konrad Machowicz, Paweł Rejowski.

LUK: Kamil Durski, Jędrzej Goss, Michał Marszałek, Szymon Pałka, Kamil Szaniawski, Tomasz Kusior, Rafał Cabaj (libero) oraz Łukasz Zugaj, Tomasz Błądziński, Wojciech Kwiecień.

W drugim sobotnim meczu ZAKSA Strzelce Opolskie pokonała 3:1 MKS Andrychów, który nie ma już szans na awans do turnieju finałowego.