Wojna rozpoczęta! Pierwsza bitwa dla Avii Świdnik

Wojna rozpoczęta! Pierwsza bitwa dla Avii Świdnik

Drużyny LKPS-u Politechnika Lublin i Avii Świdnik spotkały się ze sobą już po raz trzeci w tym sezonie. Po rundzie zasadniczej w starciach pomiędzy tymi ekipami był remis 1:1. Jednak w II rundzie fazy play-off gra się do trzech wygranych meczów, tak więc zwycięzca może być tylko jeden. Po sobotnich derbach nieco bliżej sukcesu są żółto-niebiescy, którzy triumfowali w Kozim Grodzie 3:2. 

KOMENTARZE TRENERÓW

Maciej Kołodziejczyk: – Był to emocjonujący mecz, który mógł się podobać kibicom. Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudne spotkanie, ponieważ zespół Avii Świdnik jest bardzo mocny. Losy tego starcia rozstrzygnęły się w tie-breaku, a to pokazuje, że spotkały się dwie naprawdę mocne ekipy. Wiadomo, że piąty set to loteria. Rywale trochę lepiej wytrzymali w nim nerwy i zagrali w sposób bardziej spokojny niż my. Przegraliśmy starcie, ale nie przegraliśmy wojny. Nie pozostaje nam nic innego, jak wyciągnąć wnioski przed kolejnym meczem i liczyć się dalej w grze. Nie jesteśmy na straconej pozycji. W kolejnej konfrontacji zrobimy wszystko, żeby cieszyć się ze zwycięstwa. Gratulujemy oczywiście rywalom zagrania dobrej i odważnej siatkówki. Od jutra jednak zaczynamy od nowa. Jest z nami nowy zawodnik Tomasz Kusior, który zastąpił kontuzjowanego Wojtka Zięzio. Trzeba przyznać, że bardzo szybko doczekał się debiutu. 

Sławomir Czarnecki: – To był zacięty mecz, na co zresztą wskazuje wynik. Zwycięstwo na pewno cieszy, ale muszę przyznać, że zespół LKPS-u Politechnika Lublin postawił nam bardzo trudne warunki. Najważniejsze, że nie daliśmy się złamać rywalom. Dużo dobrego dla gospodarzy zrobił dzisiaj Tomasz Kusior, z którym mieliśmy niekiedy problemy. Udało nam się zatrzymać Pawła Rejowskiego, ponieważ przez trzy sety nie błyszczał. Po naszej stronie dużo dobrego wnieśli zmiennicy. Po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy kompletną drużyną. Kibicom to starcie mogło się podobać, bo było na dobrym poziomie. Malutki kroczek w stronę awansu zrobiliśmy, ale to o niczym nie świadczy. Musimy wygrać trzy mecze, także przed nami jeszcze daleka droga. 

NASTĘPNY MECZ

Drugi mecz pomiędzy LKPS-em Politechnika Lublin a Avią Świdnik odbędzie się 22 kwietnia o godzinie 19:00.

LKPS Politechnika Lublin – MKS Avia Świdnik 2:3 (25:18, 19:25, 22:25, 25:23, 11:15)

LKPS: Wojciech Kwiecień, Paweł Rejowski, Bartosz Jesień, Maciej Borris, Szymon Seliga, Jakub Czubiński, Michał Cymerman (libero) oraz Paweł Toborek, Cezary Kostaniak, Tomasz Kusior.

Avia: Krzysztof Pigłowski, Marcin Kurek, Konrad Machowicz, Bartłomiej Żywno, Jakub Guz, Michał Baranowski, Dariusz Bonisławski (libero) oraz Bartłomiej Misztal, Wojciech Kasiura, Błażej Czarnecki.

fot. Jakub Pecio (archiwum)