MTS Chrzanów za silny dla rezerw Azotów Puławy

Porażką drugiego zespołu Azotów Puławy zakończył się mecz 9. kolejki rozgrywany w ramach I ligi piłki ręcznej mężczyzn. Na początku zawodów obie ekipy prezentowały wyrównany poziom. Zarówno gospodarze, jak i goście nie potrafili w sobotnim spotkaniu odskoczyć na więcej niż trzy bramki przewagi. Stan ten zmienił się dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy, gdy szczypiorniści MTS-u powiększyli przewagę do czterech trafień. Przez pierwsze dziesięć minut drugiej części obraz gry się nie zmieniał. Wtedy to jednak podopieczni Piotra Dropka wpadli w dołek, który wykorzystali bardziej doświadczeni rywale i odskoczyli aż na trzynaście bramek przewagi, a tej nie oddali do końca. – Spotkały się dwie ekipy, jedna bardzo doświadczona i druga młokosów. Początek pierwszej połowy był ze wskazaniem na nas. Prowadziliśmy 5:3, natomiast później gra się troszeczkę wyrównała. Gospodarze zaczęli grać bardzo agresywnie w obronie i w ten sposób wyłuskali parę piłek, przez co na przerwę schodziliśmy z niekorzystnym dla nas wynikiem. Po niej zaczęliśmy bardzo mocno. Od stanu 15:11 doszliśmy rywali na dwie bramki. W 40. minucie przegrywaliśmy tylko jedną bramką i mieliśmy karnego, którego nie udało się wykorzystać. Od tego momentu przytrafił nam się dziwny przestój związany ze skutecznością. Duży wpływ na ten stan miał bramkarz gospodarzy. Wyciągnął dwa karne, dodatkowo obronił cztery sytuacje sam na sam i wtedy też zawodnicy z Chrzanowa zbudowali bezpieczną przewagę, którą utrzymali do końca – podsumowuje Piotr Dropek.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Azoty-Puławy II zagrają na wyjeździe z NLO SMS ZPRP Kielce (30 listopada, 18:00).

MTS Chrzanów – Azoty-Puławy II 30:18 (15:11)

MTS: Górkowski, Małodobry – Stroński 6, D. Skoczylas 6, S. Danysz 4, Łuczyński 3, Romian 3, Madeja 2, Węgrzyn 2, A. Danysz 1, Krasucki 1, Put 1, Orlicki 1, Dudek, M. Skoczylas

Azoty: Borucki, D. Janicki – Flont 5, Konieczny 4, K. Janicki 2, Baranowski 2, Przychodzeń 2, Mchawrab 1, Stępień 1, Capała 1, Malinowski, Szewczyk, Batyra.

Kary: 2 minuty (Jan Orlicki) – 8 minut (Kamil Konieczny, Rafał Capała, Kacper Baranowski, Karol Przychodzeń).

fot. Azoty Puławy