Rezerwy Azotów zapewniły sobie zwycięstwo w pierwszej połowie

Rezerwy Azotów zapewniły sobie zwycięstwo w pierwszej połowie

W świetnym stylu rundę rewanżową rozpoczęli szczypiorniści Azotów II Puławy. W 8. kolejce podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego pokonali Pabiks FormauDyBy Pabianice 32:24. Puławianie bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, bo w 8. minucie prowadzili już 5:1. Z czasem gospodarze powiększali przewagę nad bezradnym przeciwnikiem z Pabianic. Po szesnastu minutach gry Azoty prowadziły już 13:2. Drugi kwadrans pierwszej połowy był nieco lepszy w wykonaniu przyjezdnych, mimo to na przerwę zeszli przegrywając 22:9. Na początku drugiej części meczu zawodnicy z Pabianic rzucili pięć bramek z rzędu, niwelując tym samym różnicę do ośmiu trafień (22:14). Jednak nie był to początek niesamowitego comebacku. Gospodarze kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i ostatecznie zwyciężyli 32:24. – O naszej wygranej zadecydowała bardzo dobra gra w pierwszej połowie. W szczególności w obronie poparta znakomitymi interwencjami bramkarza. To pozwoliło nam na wyprowadzanie szybkich i łatwych do skończenia kontrataków, które ustawiły nam mecz. Wysokie prowadzenie po pierwszej połowie spowodowało, że w drugiej części starcia mogliśmy grać spokojnie i wprowadzać zawodników, którzy do tej pory grali mniej – powiedział po spotkaniu opiekun Azotów, Zbigniew Markuszewski.

Azoty II Puławy – Pabiks FormauDyBy Pabianice 32:24 (22:9)

Azoty: Wiejak, Borucki, Janicki – Smaga 11, Mchawrab 7, Konieczny 4, Pezda 3, Adamczuk 3, Flont 2, Przychodzeń 1, Baranowski 1, Malinowski, Batyra.

Pabiks: Biernat, Oklejak, Zawadzki – Skowroński 6, Witczak 5, Sztajnert 3, Mielczarek 3, Nowicki 2, Kempiński 2, Blichowski 1, Laskowski 1, Stężała 1, Pietrzykowski, Strzelec, Kaźmierczak, Walocha.

fot. Azoty II Puławy (archiwum)