Wyraźna porażka rezerw Azotów

Wyraźna porażka rezerw Azotów

W 1. kolejce rozgrywek grupy C I ligi piłkarzy ręcznych drugi zespół Azotów Puławy mierzył się z Anilaną Łódź. Przyjezdni lepiej rozpoczęli tę konfrontację. W 10. minucie po trafieniu Szymona Krajewskiego Anilana prowadziła 8:4. Podopieczni Piotra Dropka zniwelowali straty do dwóch bramek (8:6), jednak w kolejnym fragmencie łódzka ekipa powiększała swoją przewagę. W 19. minucie różnica wzrosła do sześciu bramek (13:7), a na przerwę goście schodzili, prowadząc 20:14. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Anilana konsekwentnie punktowała gospodarzy i ostatecznie zwyciężyła 39:25. Najskuteczniejszym zawodnikiem puławskiego zespołu w tym spotkaniu był Karol Przychodzeń, który zapisał na swoim koncie osiem trafień. – Ten mecz od początku nie układał się po naszej myśli. Wypadł Krzysztof Janicki, który jest jednym z liderów tej drużyny. Mam nadzieję, że z jego kolanem jest wszystko w porządku i skończy się tylko na strachu. Nasz zespół znajduje się aktualnie w fazie przebudowy. W porównaniu z ubiegłym sezonem odeszło dziewięciu chłopaków, a przyszło ośmiu zdecydowanie młodszych zawodników, w wieku 15, 16 i 17 lat. Ponadto jesteśmy osłabieni kadrowo, ponieważ Mateusz Flont, Wojciech Borucki i Kamil Konieczny przeszli do pierwszego zespołu, z którym obecnie trenują i grają. Mieliśmy mocno ograniczone pole manewru, ale nasi młodzi chłopcy starali się na tyle, na ile mogli i na tyle, na ile pozwoliły im umiejętności. Jeszcze w pierwszej połowie dotrzymywaliśmy Anilanie kroku i walczyliśmy z przeciwnikami jak równy z równym. Co prawda przegrywaliśmy do przerwy różnicą sześciu bramek, ale mieliśmy kilka stuprocentowych sytuacji, w których było widać, że tych młodych chłopaków poniosły emocje i nie wykorzystali tych okazji. W drugiej części już było widać bardzo dużą przewagę rywali. Staraliśmy się ambicjonalnie podejść do tematu i powalczyć o wynik. Jednak zespół z Łodzi jest na tyle doświadczony i ograny w I lidze, że nie pozwolił nam na wiele. Trzeba powiedzieć, że Anilana jest drużyną, która moim zdaniem z powodzeniem powalczy nawet o pierwsze miejsce w tabeli. Uważam, że ekipa z Łodzi w cuglach dostanie się do centralnej I ligi. Jeśli dadzą radę pod względem organizacyjnym, mogą pokusić się o walkę nawet o ekstraklasę. To naprawdę bardzo fajny, doświadczony zespół złożony z zawodników dysponujących dobrymi warunkami fizycznymi, także życzę im jak najlepiej – podsumowuje trener rezerw Azotów Piotr Dropek.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Azoty II Puławy zagrają na wyjeździe z MKS-em Wieluń (26 września, 18:00). Natomiast Anilana Łódź podejmie KS Uniwersytet Radom (26 września, 18:00).

Azoty II Puławy – Anilana Łódź 25:39 (14:20)

Azoty: Wiejak, Stachowiak – Przychodzeń 8, Szewczyk 5, Antoniak 4, Batyra 4, Baranowski 2, Głos 2, Sekuła, Kobiałka, Urbanek, Malinowski, Abramowicz, Janicki.

Anilana: Chmurski, Pisarkiewicz – D. Wawrzyniak 7, Doniecki 5, Pawlak 5, Kamiński 4, Krajewski 4, Stolarski 4, Trzeciak 3, Kucharski 3, Wypych 2, Katusza 1, T. Wawrzyniak 1, Czech, Winiarski, Dębowski.

Kary: 6 minut (Dominik Szewczyk x2, Dominik Antoniak) – 8 minut (Damian Wawrzyniak, Jan Stolarski, Kamil Katusza, Tomasz Wawrzyniak).

fot. Azoty Puławy

0 0 vote
Article Rating