Zabrakło tempa i dynamiki

Zabrakło tempa i dynamiki

W meczu kończącym pierwszą rundę rozgrywek I ligi piłki ręcznej mężczyzn drugi zespół Azotów Puławy uległ we własnej hali ekipie z Końskich 24:29. Tym samym podopieczni Piotra Dropka ligowe granie w tym sezonie w 2019 roku zakończyli bez wygranej przed własną publicznością. Pierwsze spotkanie rundy rewanżowej rozgrywek I-ligowych gracze z Puław rozegrają na początku lutego. – W grze mojego zespołu zabrakło przede wszystkim agresji w ataku. Graliśmy dużo wolniej niż przed tygodniem z zespołem z Kielc (wygrana 30:27 z NLO SMS ZPRP Kielce – przyp. red.), czym ułatwiliśmy zadanie przeciwnikom w obronie. Mieliśmy swoje szanse i sytuacje sam na sam z bramkarzem, natomiast nie potrafiliśmy ich zamienić na bramkę. Bramkarz gości Kamil Buchcic w kilku ważnych momentach tego spotkania był zaporą nie do przebicia przez moich graczy. Dzięki temu rywale zaczęli powiększać swoją przewagę. Trzeba powiedzieć, że zostawiliśmy sporo zdrowia na parkiecie grając w obronie, bo wybroniliśmy kilka piłek. Zabrakło nam jednak nieco tempa i dynamiki w ataku pozycyjnym. Nasze granie było szarpane i przez to dużo łatwiejsze dla obrońców. Praktycznie przez cały mecz goniliśmy. Próbowaliśmy coś zrobić w drugiej połowie i odwrócić losy spotkania, ale niestety nie udało nam się tego dokonać – mówi trener puławian.

Azoty II Puławy – KSSPR Końskie 24:29 (10:15)

Azoty  Borucki, D. Janicki, Wiejak – Mchawrab 6, Adamczuk 4, Flont 4, K. Janicki 3, Konieczny 2, Przychodzeń 2, Antoniak 1, Stępień 1, Szewczyk 1, Malinowski, Batyra, Capała, Baranowski.

KSSPR: Buchcic, Witkowski – Matyjasik 10, Pilarski 8, Rurarz 6, Maleszak 3, Telka 1, Woś 1, P. Napierała, Wolski, Gruszczyński, Zając, T. Napierała, Słonicki.

Kary: 12 minut (Mateusz Flont x2, Dominik Antoniak x2, Kamil Konieczny, Kacper Adamczuk) – 4 minuty (Artur Rurarz, Ernest Pilarski).

fot. Azoty Puławy