Azoty zameldowały się w półfinale PGNiG Pucharu Polski

Azoty zameldowały się w półfinale PGNiG Pucharu Polski

Od mocnego akcentu drugą rundę sezonu 2018/2019 rozpoczęli szczypiorniści puławskich Azotów. Podopieczni Bartosza Jureckiego w ćwierćfinale PGNiG Pucharu Polski pokonali ekipę Energi Wybrzeże Gdańsk 37:28. Początek spotkania na Pomorzu był dosyć wyrównany. Po ośmiu minutach gry puławianie prowadzili 5:4. Następne pięć minut gracze z Lubelszczyzny wygrali 6:0 i odskoczyli na siedem bramek przewagi (11:4). Zawodnicy Wybrzeża odpowiedzieli dwoma trafieniami, ale goście ponownie zanotowali serię, tym razem pięciu bramek z rzędu wychodząc w 20. minucie na prowadzenie 16:6. Po pierwszej połowie różnica bramkowa wynosiła osiem trafień na korzyść Azotów (20:12). Po przerwie brązowi medaliści mistrzostw Polski kontrolowali przebieg meczu, utrzymując przy tym bezpieczną przewagę, która po celnym rzucie Piotra Jarosiewicza w 54. minucie wynosiła nawet jedenaście trafień (35:24). Ostatecznie zespół z Puław zwyciężył 37:28 i zapewnił sobie awans do półfinału PGNiG Pucharu Polski. Najskuteczniejszymi zawodnikami zwycięskiego zespołu spotkania w Gdańsku byli Marko Panić, Paweł Podsiadło i Adam Skrabania. Wszyscy trzej wpisali się na listę strzelców po pięć razy.

Energa Wybrzeże Gdańsk – Azoty Puławy 28:37 (12:20)

Energa Wybrzeże: Chmieliński, Witkowski – Gajek 6, Prymlewicz 4, Adamczyk 4, Sulej 3, Janikowski 3, Papaj 2, Komarzewski 2, Salacz 2, Bednarek 1, Wróbel 1, Frańczak.

Azoty: Bogdanow 1, Koszowy – Panić 5, Podsiadło 5, Skrabania 5, Kasprzak 4, Jarosiewicz 4, Kaleb 3, Masłowski 3, Prce 2, Matulić 2, Grzelak 1, Titow 1, Seroka 1, Łyżwa.

fot. Robert Romaniuk (archiwum)