Azoty znokautowały po przerwie

Azoty znokautowały po przerwie

Kolejne zwycięstwo w rozgrywkach ligowych zanotowali szczypiorniści Azotów Puławy. W meczu 12. kolejki PGNiG Superligi mężczyzn podopieczni Bartosza Jureckiego pokonali przed własną publicznością MMTS Kwidzyn 26:17. Początek spotkania nie był najlepszy dla piłkarzy ręcznych z Puław. W 9. minucie przyjezdni wyszli na prowadzenie 3:1. Gospodarze szybko zniwelowali straty, ale gracze z Pomorza ponownie zbudowali kilkubramkową przewagę, w 20. minucie prowadząc nawet 9:6. Ostatecznie pierwsza część wtorkowego starcia zakończyła się rezultatem 12:12. Warto podkreślić, że w pierwszej połowie zawodnicy z Lubelszczyzny ani przez moment nie prowadzili choćby jedną bramką. Sytuacja diametralnie zmieniła się po przerwie. Puławianie rzucili trzy bramki z rzędu i wyszli na prowadzenie 15:12. MMTS zmniejszył straty i doprowadził w 42. minucie do wyniku 16:15 na korzyść Azotów. Od tego momentu na parkiecie w Puławach istniał tylko zespół gospodarzy. Ostatni fragment spotkania brązowi medaliści z poprzedniego sezonu wygrali 10:2 i ostatecznie pokonali przeciwników przewagą dziewięciu trafień (26:17). Najskuteczniejszym zawodnikiem Azotów w meczu z drużyną z Kwidzyna był Paweł Podsiadło. Rozgrywający zapisał na swoim koncie sześć bramek.

Azoty Puławy – MMTS Kwidzyn 26:17 (12:12)

Azoty: Bogdanow 1, Koszowy – Podsiadło 6, Panić 5, Kasprzak 3, Łyżwa 3, Masłowski 2, Rogulski 2, Skrabania 2, Gumiński 1, Titow 1, Kaleb, Grzelak, Prce, Seroka.

MMTS: Szczecina, Dudek – Orzechowski 5, Potoczny 4, Adamski 3, Peret 2, Grzenkowicz 1, Krieger 1, Nogowski 1, Kryński, Janiszewski, Szczepański, Rosiak, Ossowski, Przytuła.