Mistrzowie Polski za silni dla Azotów

Mistrzowie Polski za silni dla Azotów

Szczypiorniści Azotów Puławy nie sprawili niespodzianki. W rozgrywanym bez udziału publiczności starciu 25. serii PGNiG Superligi mężczyzn podopieczni Michała Skórskiego ulegli PGE Vive Kielce 32:39. Kielecki zespół mocno rozpoczął środowe starcie. Już w 12. minucie po skutecznym rzucie Arkadiusza Moryto przyjezdni prowadzili 9:4. Chwilę później trafienie Andrii Akimenko zmniejszyło różnicę do trzech trafień (11:8). W kolejnym fragmencie drużyna prowadzona przez Talanta Dujszebajewa ponownie odskoczyła, doprowadzając do rezultatu 18:11. Po pierwszej części na tablicy wyników widniał rezultat 20:13. W 36. minucie Vive prowadziło 24:15, jednak siedem minut później ekipa z Lubelszczyzny zbliżyła się do przeciwników na pięć bramek (27:22). W ostatnim kwadransie mistrzowie Polski karcili gospodarzy niezwykle skutecznymi kontratakami, powiększając swoją przewagę, która w 58. minucie wynosiła dziewięć trafień (38:29). Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 39:32 na korzyść zespołu z Kielc. Dla Vive triumf w Puławach był osiemnastym ligowym zwycięstwem z rzędu. Z kolei Azoty poniosły dziewiątą porażkę w PGNiG Superlidze w sezonie 2019/2020.

NASTĘPNA SERIA

W następnej serii Azoty Puławy zagrają na wyjeździe z Energą MKS-em Kalisz (17 marca, 17:45).

Azoty Puławy – PGE Vive Kielce 32:39 (13:20)

Azoty: Koszowy, Borucki – Akimenko 6, Dawydzik 6, Podsiadło 5, Szyba 4, Gumiński 3, Bachko 2, Kowalczyk 2, Adamczuk 2, Rogulski 2, Seroka, Jarosiewicz, Grzelak.

PGE Vive: Wolff, Kornecki – Kulesh 8, Karalek 6, Moryto 5, Janc 4, A. Dujshebaev 3, Lijewski 3, Jachlewski 3, Fernandez Perez 2, D. Dujshebaev 2, Karacic 2, Pehlivan 1, Guillo.

Kary: 6 minut (Dawid Dawydzik x2, Piotr Jarosiewicz) – 4 minuty (Daniel Dujshebaev, Artsem Karalek).

fot. Azoty Puławy