Pewna wygrana Azotów na trudnym terenie w Kwidzynie

Pewna wygrana Azotów na trudnym terenie w Kwidzynie

Drugie zwycięstwo z rzędu odnieśli szczypiorniści Azotów Puławy. W 3. kolejce rozgrywek PGNiG Superligi mężczyzn podopieczni Michała Skórskiego pokonali na wyjeździe MMTS Kwidzyn 28:22. Po czterech minutach sobotniego spotkania puławianie prowadzili 3:0. W 8. minucie bramka Rafała Przybylskiego pozwoliła przyjezdnym na uzyskanie czterobramkowej przewagi (6:2). W 17. minucie zawodnicy MMTS-u zniwelowali straty do jednej bramki (9:8). W samej końcówce pierwszej części kwidzynianie po raz pierwszy doprowadzili do remisu. Trafienie Kamila Netza z 29. minuty wyrównało stan meczu na po trzynaście. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do puławskich szczypiornistów, którzy dzięki bramce Mateusza Seroki schodzili na przerwę prowadząc 14:13. Kluczowy dla końcowego rozstrzygnięcia był pierwszy kwadrans drugiej połowy. Dobra gra w tym fragmencie pozwoliła reprezentantom Lubelszczyzny w 45. minucie na wypracowanie sześciobramkowej przewagi (21:15). Pięć minut przed końcem spotkania goście prowadzili nawet różnicą ośmiu trafień (27:19). Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 28:22 na korzyść szóstej drużyny poprzedniego sezonu. Architektem tego zwycięstwa był najskuteczniejszy w puławskiej drużynie Paweł Podsiadło. Rozgrywający zapisał na swoim koncie aż dwanaście bramek. – O naszym zwycięstwie przesądziły zdecydowanie obrona i skuteczne akcje w ataku pozycyjnym. Gdy graliśmy mocno w defensywie, to później przychodziły nam bramki z ataku. Pierwsza połowa zaczęła się dla nas bardzo dobrze, ponieważ funkcjonowała obrona. Później zamienialiśmy sytuacje w ataku na bramki. W drugiej części pierwszej połowy troszkę siedliśmy w grze defensywnej. Daliśmy się rozpędzić drużynie z Kwidzyna i stąd stykowy wynik na koniec tej części meczu. Od początku drugiej połowy wróciliśmy do twardej obrony. Kilkoma interwencjami pomógł nam Wadim Bogdanow. Do tego wysoka skuteczność w ataku pozwalająca nam na powolne budowanie przewagi, którą dowieźliśmy do końca. Dwanaście bramek Pawła Podsiadły? Mogę mu tylko serdecznie pogratulować. Muszę przyznać, że był w meczu w Kwidzynie nie do zatrzymania, czy z drugiej linii, czy po zwodzie do szóstego metra, czy nawet z rzutów karnych, z których przy trzech próbach rzucił trzy bramki prezentując stuprocentową skuteczność w tym elemencie. Oprócz tych trafień dołożył grę w obronie. To był rewelacyjny występ Pawła, jak i całej drużyny – komentuje drugi trener Azotów Piotr Pezda.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce MMTS Kwidzyn zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski (20 września, 18:00). Natomiast Azoty Puławy podejmą MKS Zagłębie Lubin (21 września, 18:00).

MMTS Kwidzyn – Azoty Puławy 22:28 (13:14)

MMTS: Szczecina, Dudek 1, Matlęga – Landzwojczak 6, Ossowski 4, Grzenkowicz 3, Orzechowski 2, Adamski 2 Przytuła 2, Kryński 1, Netz 1, Kutyła, Krieger, Guziewicz.

Azoty: Bogdanow, Koszowy – Podsiadło 12, Dawydzik 4, Przybylski 4, Łangowski 3, Seroka 2, Jarosiewicz 2, Kowalczyk 1, Skwierawski, Gumiński, Grzelak, Moryń, Adamczuk, Rogulski, Szyba.

Kary: 8 minut (Damian Przytuła x3, Kamil Netz) – 12 minut (Dawid Dawydzik x2, Łukasz Rogulski x2, Michał Szyba, Antoni Łangowski).

fot. Materiały prasowe www.pgnig-superliga.pl