Porażka Azotów w starciu z wicemistrzem na zakończenie rundy zasadniczej

Porażka Azotów w starciu z wicemistrzem na zakończenie rundy zasadniczej

W 26. kolejce PGNiG Superligi mężczyzn, ostatniej serii gier fazy zasadniczej, szczypiorniści Azotów Puławy ulegli aktualnemu wicemistrzowi Polski, ekipie Orlen Wisły Płock 21:24. Początek środowego starcia nie był najlepszy w wykonaniu reprezentantów Lubelszczyzny. W 7. minucie po skutecznym rzucie Dana Racotei płocczanie wyszli na prowadzenie 3:0. Jednak gospodarze szybko odrobili straty, a w 16. minucie zbudowali dwubramkową przewagę (6:4). Po pierwszej połowie puławianie prowadzili 10:9. Na początku drugiej części meczu podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego ponownie mieli dwie bramki przewagi (12:10, 14:12, 15:13), ale rywale niwelowali te straty. W 44. minucie rzut karny wykorzystany przez Wojciecha Gumińskiego wyprowadził Azoty na prowadzenie 16:15, jednak podopieczni Xaviera Sabate odpowiedzieli na to trafienie czterema bramkami i w 53. minucie to Wisła prowadziła 19:16. Gracze z Mazowsza nie oddali tej przewagi już do końca, zwyciężając ostatecznie 24:21. Najwięcej bramek dla ekipy z Puław rzucił w tym meczu Marko Panić. Rozgrywający zapisał na swoim koncie pięć trafień. Okazję do rewanżu niebiesko-biało-czerwoni będą mieli już w najbliższą sobotę, ponieważ powalczą z Wisłą w Płocku o finał PGNiG Pucharu Polski. Rundę zasadniczą Azoty zakończyły na piątym miejscu w tabeli z dorobkiem 48 punktów i bilansem 16 zwycięstw i 10 porażek. Fazę play-off brązowi medaliści mistrzostw Polski rozpoczną dwumeczem z Gwardią Opole. Pierwsze spotkanie w Puławach już 17 kwietnia. – To było bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Nareszcie, zarówno obrona i atak funkcjonowały nieźle. Natomiast zawiodła nas skuteczność, przegraliśmy wiele pojedynków z bramkarzami płockiej drużyny. Jestem zadowolony z walki i długotrwałego prowadzenia w tym meczu. Czegoś nam jeszcze zabrakło, ale jeśli tak dobra gra miałaby być potwierdzona w najbliższym spotkaniu w Płocku, to wtedy będę myślał, że jesteśmy na dobrej drodze. Fazę play-off rozpoczniemy rywalizacją z Gwardią Opole. Mimo że wygraliśmy z nimi dwa mecze w fazie zasadniczej, to są zupełnie inne spotkania. Wiadomo, że zespoły występowały w różnych składach. Ta rywalizacja zadecyduje o walce o medale, także tych konfrontacji nie można porównywać. Uważam, że obie drużyny mają równe szanse na awans. Gwardia zagra decydujący mecz u siebie, ale uważam, że jesteśmy w stanie rozstrzygnąć ten dwumecz na naszą korzyść – podsumowuje Zbigniew Markuszewski.

Azoty Puławy – Orlen Wisła Płock 21:24 (10:9)

Azoty: Koszowy 1 – Panić 5, Gumiński 3, Podsiadło 2, Łyżwa 2, Rogulski 2, Titow 2, Prce 2, Skrabania 1, Masłowski 1, Seroka, Kasprzak, Grzelak, Matulić, Kaleb.

Orlen Wisła: Morawski, Borbely – Sulić 7, Daszek 3, Racotea 2, Krajewski 2, Piechowski 2, Mihić 2, De Toledo 2, Gębala 2, Zdrahala 1, Góralski 1, Mlakar, Obradović, Moya.

fot. Azoty Puławy