Zwycięska passa Azotów zakończyła się w Głogowie

Zwycięska passa Azotów zakończyła się w Głogowie

Drugiej ligowej porażki w sezonie 2019/2020 doznali szczypiorniści Azotów Puławy. Po czterech wygranych z rzędu podopieczni Michała Skórskiego ulegli na wyjeździe SPR-owi Chrobry Głogów 25:27. Konfrontacja w Głogowie rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy 6:2 w 11. minucie. Dziesięć minut później puławianie zmniejszyli straty do dwóch trafień (10:8). W końcówce pierwszej połowy gracze Chrobrego ponownie odskoczyli schodząc na przerwę z przewagą pięciu bramek (15:10). Po dwunastu minutach rywalizacji w drugiej części spotkania zawodnicy Azotów zniwelowali różnicę bramkową do dwóch trafień (18:16). Jednak w 45. minucie po skutecznym rzucie Damiana Krzysztofika szczypiorniści z Dolnego Śląska prowadzili 21:17. Reprezentanci Lubelszczyzny nie spuścili głów i sześć minut przed końcem spotkania zbliżyli się do przeciwników na jedną bramkę (23:22). Końcówkę spotkania lepiej rozegrali gospodarze i to oni ostatecznie zwyciężyli 27:25. Najskuteczniejszym graczem ekipy z Puław był w tym spotkaniu Antoni Łangowski, który zapisał na swoim koncie osiem trafień. – Źle weszliśmy w ten mecz. Po raz kolejny mieliśmy dogodne sytuacje, które sami ciężko wypracowaliśmy i nie zamieniliśmy ich na bramki. Mimo że bramkarze zespołu z Głogowa potrafią bronić, to na pewno nie powinniśmy im tak poprawiać skuteczności. Niewykorzystane okazje, a do tego jakieś kary i pojawił się lekki bałagan. Pierwsza połowa nie poszła po naszej myśli i zakończyła się pięciobramkową przewagą rywali. Druga część spotkania była na pewno lepsza pod względem skuteczności i organizacji gry. Próbowaliśmy ratować sytuację, ale było trudno i nie daliśmy rady. Nie ma co mówić o braku koncentracji. Nie wierzę w to, że nie byliśmy na 100% skoncentrowani przed takim meczem. Wiedzieliśmy, gdzie jedziemy i że rywale będą walczyć, bo potrzebują punktów. Myślę, że o nie najlepszym początku meczu zadecydowała klasa golkipera rywali. Być może nasze rzuty były zbyt proste, tak jakby wydawało nam się, że łatwo zdobędziemy bramki, a trzeba się o nie postarać – mówi drugi trener Azotów Piotr Pezda.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Azoty Puławy podejmą Piotrkowianina Piotrków Trybunalski (9 października, 18:00).

KS SPR Chrobry Głogów – Azoty Puławy 27:25 (15:10)

KS SPR Chrobry: Stachera, Kapela – Makowiejew 6, Krzysztofik 5, Marszałek 4, Babicz 3, Klinger 3, Bekisz 3, Podobas 2, Jamioł 1, Przysiek, Tylutki, Wawrzyniak, Zdobylak.

Azoty: Bogdanow, Koszowy – Łangowski 8, Rogulski 6, Seroka 4, Dawydzik 2, Przybylski 2, Szyba 1, Podsiadło 1, Gumiński 1, Moryń, Kowalczyk.

Kary: 10 minut (Adam Babicz x2, Krzysztof Tylutki, Damian Krzysztofik, Tomasz Klinger) – 14 minut (Rafał Przybylski x2, Dawid Dawydzik x2, Bartosz Kowalczyk, Łukasz Rogulski, Wadim Bogdanow).

fot. Materiały prasowe www.pgnig-superliga.pl