Dramaturgia w Białej Podlaskiej

Dramaturgia w Białej Podlaskiej

Kibice, którzy zdecydowali się spędzić sobotni wieczór w hali przy ulicy Stanisława Marusarza w Białej Podlaskiej, nie mogli narzekać na brak dramaturgii. Zespół AZS-u AWF w meczu rozgrywanym w ramach 4. kolejki I ligi grupy C podejmował KPR Legionowo. Początek spotkania był bardzo niemrawy w wykonaniu gospodarzy. W pierwszej połowie bialczanie rzucili zaledwie osiem bramek i na przerwę schodzili ze stratą pięciu trafień. Po niej podopieczni Dmitrija Tichonia zwarli szyki i rozpoczęli pogoń za zespołem z Mazowsza. Dziesięć minut przed końcem akademicy doprowadzili do remisu po dwadzieścia. Ostatecznie regulaminowy czas gry również zakończył się rezultatem remisowym (24:24) i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był konkurs rzutów karnych. W nim lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 3:2. Decydującą “siódemkę” wykorzystał Denis Wołyncew. Białorusin był również najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny z Białej Podlaskiej, bo na swoim koncie zapisał osiem bramek.

AZS AWF Biała Podlaska – KPR Legionowo 24:24 (8:13), rzuty karne: 3:2

AZS AWF: Adamiuk, Kozłowski – Wołyncew 8, Kruczkow 6, Małecki 5, Bekisz 2, Banaś 1, Ziółkowski 1, Urbaniak 1, Łazarczyk, Nowicki.

KPR: Wyrozębski – Niedziółka 7, Prątnicki 6, Fąfara 5, Grabowski 2, Ignasiak 2, Filipowicz 1, Ciok 1, Brinovec, Gawęcki, Suliński.

fot. AZS AWF Biała Podlaska (archiwum)