Superliga oddala się od Białej…

Superliga oddala się od Białej…

AZS AWF Biała Podlaska po porażce z Czuwajem w Przemyślu o krok dalej od PGNiG Superligi. Nie pomógł nawet fantastyczny występ Marcina Stefańca. 24-latek zdobył połowę dorobku sobotnich gości, a co więcej wcześniej tego dnia –  jako trener juniorów młodszych Olimpii Biała Podlaska – wywalczył awans do 1/4 finału mistrzostw Polski. 

Pierwsza połowa sobotniego meczu jasno wskazywała, że ciężar gatunkowy tego pojedynku jest naprawdę wysoki. Obie ekipy nie szczędziły sobie razów w obronie. Całe spotkanie to aż 19 rzutów karnych i 17 dwuminutowych wykluczeń, w tym czerwone kartki dla Tomasza Biernata (bezpośrednia) i wychowanka Padwy Zamość, Konrada Bajwoluka z gradacji kar. Sam wynik przed zmianą stron ani razu nie był pod kontrolą którejś z ekip. Do szatni w lepszych nastrojach zeszli zawodnicy AZS AWF, prowadzący 14:13.

W drugiej połowie obraz gry nie ulegał zmianie, ale powoli kontrolę nad wydarzeniami na boisku przejmowali zawodnicy Czuwaju Przemyśl. W 39. minucie szczypiorniści z Podkarpacia prowadzili 19:17, a na niespełna kwadrans przed końcem już 24:20. Bialczanie próbowali gonić wynik, ale nieco za późno. W 58. minucie przegrywali już tylko 26:27, ale dwa ostatnie słowa należały do gospodarzy (29:26).

5 maja o godzinie 18:00 akademicy podejmą MKS Wieluń.

Czuwaj Przemyśl – AZS AWF Biała Podlaska 29:26 (13:14)

AZS AWF: Adamiuk, Chmurski – Stefaniec 13, Wołyncew 5, Banaś 3, Kandora 2, Ziółkowski 1, Małecki 1, Bekisz 1, Warmijak, Nowicki.