II liga: Derby dla “rezerw” TBV Startu

II liga: Derby dla “rezerw” TBV Startu

W środowy wieczór w hali MOSiR odbyły się pierwsze w tym sezonie derby Lublina w ramach II ligi koszykówki mężczyzn. W pierwszej kwarcie U!NB AZS UMCS Lublin wypracował sobie niemal dwadzieścia punktów przewagi, jednak im dłużej trwał mecz, to goście zaczynali coraz bardziej dominować. Akademicy stawiali opór, ale w trzeciej kwarcie Start odrobił straty i wygrał ostatecznie 75:66.

Rezerwy TBV Startu Lublin nie wystawiły żadnego gracza z rotacji II-ligowej. Cały mecz rozegrali zawodnicy występujący w Energa Basket Lidze. Młodzi koszykarze cały mecz obejrzeli z ławki. To już drugi mecz z rzędu w którym Start reperuje bilans ligowy przy pomocy swoich doświadczonych graczy. Misja utrzymania drugiej ligi dla rezerw klubu została rozpoczęta. To scenariusz, który dobrze znamy z poprzednich sezonów.

Mecz mimo obecności graczy z EBL rozpoczął się od szturmu U!NB AZS UMCS Lublin. Pierwsza kwarta to prawdziwy popis podopiecznych Przemysława Łuszczewskiego. Na tle swoich rywali to oni wyglądali jak gracze z najwyższej klasy rozgrywkowej. Wygrali pierwszą odsłonę 31:13. Brylował Szymon Jaworski, jego imiennik Szymon Daszke i Adam Myśliwiec. Wysokie prowadzenie było dużym zaskoczeniem.

Drugą kwartę spokojnie możemy nazwać pojedynkiem między Janem Sobiech, a Michaelem Gospodarkiem. Obaj zawodnicy swoją skuteczną grą zdominowali boiskowe wydarzenia. Obaj po dwudziestu minutach byli najlepszymi strzelcami spotkania. Zgodnie rzucili po trzynaście punktów do przerwy. Start zaczynał powoli przejmować mecz, bo odrobił dwanaście punktów straty. Oprócz Gospodarka pozostali gracze nie wyglądali jednak dominująco na tle akademików. Raziła nieskuteczność i mnóstwo zmarnowanych prób z gry.

Po przerwie początkowo wydawało się, że Start na dobre przejmie mecz. Dobrą grę kontynuował Gospodarek, mocniej w zdobywanie punktów zaangażował się Kacper Borowski i na 3.20 minuty przed końcem Start prowadził jednym punktem. Wtedy ponownie do akcji wkroczyli Sobiech i Jaworski. Wykorzystali swoje szanse na linii rzutów osobistych. Dało to prowadzeniem akademikom 59:54.

Udało się odeprzeć napór w trzeciej odsłonie, nie udało się w ostatniej. Ostatnie dziesięć minut było popisem Bartłomieja Pelczara, który w tym czasie rzucił dziesięć z trzynastu punktów. AZS dopadł wirus, jaki trawił Start w pierwszej kwarcie. Wirus bardzo dużej nieskuteczności. Przestało wpadać Jankowi Sobiechowi, a swojego dnia nie miał bohater ostatnich wiktorii Patryk Wydra. Start w miarę gładko opanował wynik i spokojnie rozegrał końcówkę. Akademicy próbowali gonić wynik trójkami, jednak nie znajdowały one drogi do kosza.

Dla AZS to druga porażka w sezonie. Po pięciu kolejkach mają na koncie trzy wygrane i dwie porażki. Odwrotny bilans mają “startowcy”. Dzięki pomocy kolegów z pierwszej drużyny wygrali dwa ostatnie mecze i nie są już czerwoną latarnią grupy B II ligi.

Pytacie kiedy kolejne mecze? Otóż Start czeka domowe spotkanie z ZKS Stalą Stalowa Wola. Mecz odbędzie się 28 października o godzinie 16.00 w hali Globus. Z kolei AZS-owi przypadło tym razem wyjazdowe starcie. Rywalami akademików będzie Sokół Ostrów Mazowiecka (28 października, 13.00).

U!NB AZS UMCS Lublin – TBV Start II Lublin 66:75 (31:13, 12:24, 16:17, 7:21)

AZS: Sobiech 18, Jaworski 13, Muda 11, Myśliwiec 8, Daszke 6, Nycz 3, Wydra 3, Prażmo 2, Wiśniewski 2, Stefaniuk.

Start: Gospodarek 18, Pelczar 13, Borowski 13, Dziemba 13, Szymański 7, Kowalski 6, Czerlonko 5.